
rindo
Jak ja nie lubię takiego przeliczania. 5tyś w Polsce to może jest dużo, jednak w Finlandii starcza na wynajęcie mieszkania, wyżywienie i drobne potrzeby, wątpię by fin coś odłożył(Polak może by dał radę). Jest to droższy kraj od Polski, chociaż mimo wszystko trudno mówić by 1200euro to było kryterium biedy bo samotna osoba za tyle tam wyżyje bez problemu. Może Finowie mają inne podejście do biedy i tam nie znaczy to "walczy








