#pasta #heheszki #ozzyosbourne
Miałem kiedyś takiego kolegę, który był nieokiełznanym fanem Ozzy’ego Osbourne’a, wielbił go ponad wszelką miarę i duże palce u stóp to mu już wystawały poza granicę rozsądku, bo na przykład potrafił na pierwszą matmę przyjść z nosem uwalonym cukrem pudrem, że tam niby sobie dawał po zatokach wzorem swego idola i się jeszcze ostentacyjnie słaniał i gapił m*rtwo w herb nad tablicą, uwidaczniając swoją
Miałem kiedyś takiego kolegę, który był nieokiełznanym fanem Ozzy’ego Osbourne’a, wielbił go ponad wszelką miarę i duże palce u stóp to mu już wystawały poza granicę rozsądku, bo na przykład potrafił na pierwszą matmę przyjść z nosem uwalonym cukrem pudrem, że tam niby sobie dawał po zatokach wzorem swego idola i się jeszcze ostentacyjnie słaniał i gapił m*rtwo w herb nad tablicą, uwidaczniając swoją





źródło: 1000071511
Pobierz