@vegetator21: @perfumiara ja się uczyłem przez miesiąc z matemaks codziennie dwie godziny i napisałem na 38% (byłoby więcej, ale coś z------m przy otwartych zadaniach i dostałem połowę punktów za wszystkie). Więc bazując na tym w dwa miesiące można się wyuczyć na jakieś 70%, a w trzy na 100%. Oczywiście z codzienną nauką tak jak wspomniałem. a, i to było przy totalnych brakach z gimnazjum. W gimnazjum chyba miałem 18%
@kingofturbomanlets: zawsze myslalem, ze funkcje to jakaś czarnia magia. Dopiero przed maturą posiedziałem nad tym dosłownie godzinę i już wszystko rozumiałem. Same lekcje w szkole nic ci nie dadzą, jak samemu nie masz motywacji żeby nad czymś tak prostym pomyśleć.
Czy jest sens napisać maturę rozszerzoną z innych przedmiotów mając 23 lata i zmienić o 180 stopni kierunek studiów, czy już za późno waszym zdaniem i powinienem do emerytury jakoś przemęczyć się?
Kolejny rok, kolejne utwierdzenie że ponad 1/4 ludzi w Polsce to debile, w tym roku już totalne. Skupmy się na podstawach. Rok temu pisałem maturę, 100% angielski, 96% matma i coś koło 70% polski. Za matmę się wziąłem 2 miesiące przed maturą, jak nas zamknęli w domach, do angielskiego wystarczyło od dzieciaka grać w gry bez spolszczenia i oglądać seriale, częściowo do polskiego też bo wesele kojarzyłem bardziej z wiedźmina które nawiązywało
@michalxd21: ja niestety trochę za mało czasu sobie dałem do matury podstawowej z matematyki, bo tylko miesiąc. Napisałem na 38%. Po maturze jeszcze raz tyle czasu się uczyłem co przed. Szkoda, że nie pozwalają każdemu poprawić, bo w wakacje jest dużo czasu, a wczesniej trzeba jeszcze te wszystkie z-----e rzeczy w szkole domykać. ale za rok matma rozszerzona będzie na 100% mam nadzieje
Jestem teraz w trzeciej klasie technikum z matematyką rozszerzoną i w przyszłym roku piszę maturę. No i chciałem przez wakacje coś zacząć działać w kierunku matematyki rozszerzonej. Aktualnie gdy patrzę na arkusz rozszerzony to nie wiele rozumiem, aczkolwiek podstawę z tego roku rozwiązałem sobie na 90%, więc myślę, że będzie ok. W każdym razie, z czego się przygotowywać? Dużo razy w oczy rzuciły mi się komentarze na temat książki p. Kiełbasy. Więc
@szymon465: po prostu zrób kurs do matury z rozszerzenia z Matemaks. To chyba najlepsza forma nauki. Sam planuje to zrobić za niedługo, więc jeszcze nie wiem jak efektywny jest ten kurs z rozszerzenia, ale do podstawy bardzo mi pomógł. Zależy kto co lubi, może tobie nie spodoba się forma nauki poprzez wideo.
@nervouseq: a jak często się uczyłeś? Ja miesiąc przed zacząłem się uczyć samej matematyki 2-3 godzinny dziennie i tak około 60% materiału zdążyłem przerobić bardzo dokładnie. W takim razie 2 godzinny dziennie przez 2 miesiące powinno starczyć dla napisania matematyki na 100%. A z polskim to w tydzień dałoby rade przerobić streszczenia, chociaż nie wiem, nigdy się nie przejmowałem polskim tak bardzo.
- kochająca rodzina
- kochająca dziewczyna
- nowa tapeta żeby sie oswoić z faktem, że jestem zakałą społeczeństwa
#matura
źródło: comment_1625473251NqjWy4UBSkgR1zQYuD3qd6.jpg
Pobierzja się uczyłem przez miesiąc z matemaks codziennie dwie godziny i napisałem na 38% (byłoby więcej, ale coś z------m przy otwartych zadaniach i dostałem połowę punktów za wszystkie). Więc bazując na tym w dwa miesiące można się wyuczyć na jakieś 70%, a w trzy na 100%. Oczywiście z codzienną nauką tak jak wspomniałem. a, i to było przy totalnych brakach z gimnazjum. W gimnazjum chyba miałem 18%