Z dumą przedstawiam moje dzisiejsze dzieło nazwane Koteuszem. ᶘᵒᴥᵒᶅ Koteusz był robiony na specjalne zamówienie z włóczki akrylowej. ( @aquilegia - miałaś rację co do tej Everyday, jest idealnie miękka) Jedno uszko się trochę zagięło i zauważyłam to już po zrobieniu zdjęcia, a odkąd ekran mojego telefonu jest w drzazgach nie mam cierpliwości na kolejne próby robienia zdjęć ( ͡°ʖ̯͡°)
Najgorsze bieganie w mojej 6-tygodniowej karierze. Kolka przez cały bieg. Dodatkowo ten mały gnojek ze zdjęcia chciał się bawić ze wszystkimi psami, które mijaliśmy i co 30 sekund udawał, że musi się zatrzymać na "dwójkę". ( ͡°ʖ̯͡°)
Chyba pierwsze dobre informacje od czasu wypadku Krystiana. Profesor Talar wykluczył śmierć mózgu i podobno za parę dni coś powinno ruszyć, jakiś etap szoku pourazowego. Jak stan Krystiana trochę się ustabilizuje to ma go gdzieś brać do siebie. Jakaś iskierka nadziei rozstała właśnie rozpalona. Informacja własna.
Nie ZNIESE ani jednego dnia PMS dłużej, czuję, że mam to już grubo od ponad tygodnia. A stres jeszcze opóźnia wszystko. Obniżony nastrój, apatia, smuty i dokładnie wiem, ze to wszystko przejdzie. Płaczcie ze mną mircy i pamiętajcie "kobiety mają łatwiej".
Koteusz był robiony na specjalne zamówienie z włóczki akrylowej. ( @aquilegia - miałaś rację co do tej Everyday, jest idealnie miękka)
Jedno uszko się trochę zagięło i zauważyłam to już po zrobieniu zdjęcia, a odkąd ekran mojego telefonu jest w drzazgach nie mam cierpliwości na kolejne próby robienia zdjęć ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Zachęcam
źródło: comment_rZudYcRylV0KjV8WOa06WZTnL0MiVfr9.jpg
Pobierz