Który to raz? Ile ja razy jeszcze mam oglądać jak Argentyńczycy nie są kompletnie zainteresowani piłką, tylko po prostu popchnięciem, szarpnięciem, odepchnięciem, wyyebaniem z łokcia. Gramy w piłkę, czy odwalamy jakieś szambo? Przecież to jest komiczne.
DOSŁOWNIE - DA SIĘ BYĆ MNIEJ ZAINTERESOWANYM GRANIEM W PIŁKĘ NIŻ ARGENTYŃCZYCY?
@why1sthat: normalnie. Możesz mieć brzydką babę, ładna, grubą, chudą, głupia albo mądra. Jak masz w głowie trociny, zero standardów i myślisz nie tym mózgiem to nie z żoną jest problem.