Wspominałem, że jakieś 1.5 miesiąca temu kupiłem bilety na Grenlandię - na krótki, siedmiodniowy wyjazd pod koniec marca 2022. Tak mi jednak siedziała w głowie ta Grenlandia, że...
jakoś od kwietnia zaczynam tam pracę (ʘ‿ʘ)
Będę mieszkać w Ilulissat i pracować w tamtejszym hotelu, tam, gdzie czerwona pinezka na poniższej mapie. Próbowałem dostać się na to zadupie już kilka lat temu, ale na moje CV nie było żadnego odzewu, podobnie
Kraina z beznadziejną pogodą, samymi drożyznami, nieufnymi mieszkańcami i powodująca myśli samobójczo-depresyjne. Nic dziwnego, że z niej uciekasz aż na Grenlandię.
@FieryDragon: Dobra to od razu odpowiem, bo to pytanie się pewnie pojawi zaraz jeszcze kilka razy.Jeżeli ktoś byłby chętny to można, ale nie jest to żadna sprzedaż hurtowa, bo mogę się podzielić jedynie nadwyżką, a jeszcze w tym roku m.in. chipotle nie robiłem, więc dużo potrzebuję "na własne potrzeby". :)
Także liczba zestawów jest bardzo ograniczona (maks. kilkanaście sztuk). Robię listę z chętnymi, kto się wcześniej zgłosi na PW ma
Mirki w sumie cały dzień zastanawiałem się czy to pisać czy nie, no bo w sumie to chyba łamanie regulaminu, może trochę spam, a może zaraz zobaczę czarną stronę wykopu.
Pochodze ze zwykłej rodziny mieszkającej w dużym mieście - mama zajmowała się domem i dziećmi, tata charował i pracował aby nas utrzymać. Odkąd pamiętam prowadził księgarnie, całe mieszkanie, 3 piwnice (teraz to już chyba 4), oraz szafy z------e książkami - serio, to nie
@KromkaMistrz: Ogrom pracy. Sam wiem po sobie ile czasu trzeba na robienie zdjęć, obróbkę i wszystko dalsze związane z logistyką. Zbieram książki i komiksy i tego czego nie chcę na półce sprzedaję dalej. Nie wiem czy allegro to dobry pomysł bo prowizja zżera 10% ceny sprzedanego egzemplarza ale widzę, że chyba ma to wliczone w cenę. Wszedłem tylko w dział komiksy i mogę powiedzieć, że za drogo. Większość o połowę
Wczoraj w nocy postanowiłem zrobić sobie mały nighdrive po okolicach Gdańska. Mój błąd, że jechałem bez nawigacji i trafiłem na jakąś polną drogę (chociaż byłem pewny, że jadę dobrze) gdzie się zakopałem. Pech, że to było po ostatnich ulewach i błoto wszędzie. Laweta by nie wjechała, a jeep o tej porze 250 zł, gdzie tyle nie miałem (nie szło utargować ani
Wpada dzisiaj do mnie chłopak, po prostu dzwoni do drzwi i mówi, że potrzebuje pracy od zaraz i może robić wszystko. Jest w fatalnej sytuacji i musi pracować, nie ważne przy czym - zrobi wszystko. Początkowo myślę - kolejny co obchodzi domy i pewnie jednak zaraz sprzeda mi papier toaletowy, albo wpadł w takie tarapaty, że mnie okradnie w pierwszym dniu. Już tacy się przewijali.
Niemniej ja osoby chcące pracować chętnie ugoszczę,
jakoś od kwietnia zaczynam tam pracę (ʘ‿ʘ)
Będę mieszkać w Ilulissat i pracować w tamtejszym hotelu, tam, gdzie czerwona pinezka na poniższej mapie. Próbowałem dostać się na to zadupie już kilka lat temu, ale na moje CV nie było żadnego odzewu, podobnie
źródło: comment_1642667378w1Kbe0nyZXiIlUguzX6MI4.jpg
Pobierz