Czytam sobie komentarze pod znaleziskiem o rowerzyscie, który zamontował sobie klakson aby zganiać masowo włażących na ścieżkę rowerową i mnie nerw złapał.
Większość komentujących oczywiście już wylewa swoją niechęć na rowerzystów. Nie przeżywałbym tego aż tak bardzo gdyby nie to, że te komentarze często przesiąknięte są nienawiścią. 'Pedalarze', bo tak ich nazywają, to dla kierowców wręcz podludzie.
Aż tak nienawidzicie tej grupy uczestników ruchu drogowego? Dlaczego? Bo czasem zdarzy sie jakis idiota? A wśród kierowców ich nie ma, tak? Miejmy do siebie szacunek, do jasnej cholery.
Kilka fotografii z australijskiej ekspedycji antarktycznej dowodzonej przez geologa Douglasa Mawsona. Jak ktoś chcę coś w takich klimatach, to jest serial "Terror", ale akcja w XIX wieku się dzieje.
"Mawson kontynuował pracę naukową, w 1910 odrzucił, złożoną przez Roberta Falcona Scotta, propozycję wzięcia udziału w ekspedycji Terra Nova. Kiedy Scott wyruszył, rozpoczął zbieranie funduszy na wyprawę nazwaną Australasian Antarctic Expedition, która odbyła się w latach 1911–1914. Podczas ekspedycji założono trzy bazy: na Macquarie Island, w zatoce Commonwealthu oraz na Lodowcu Szelfowym Shackletona, z których wyruszały wyprawy prowadzące badania w dziedzinach geologii, kartografii, meteorologii, magnetyzmu ziemskiego i biologii. Mawson, B.E.S. Ninnis oraz Xavier Mertz wyruszyli z okolic Przylądka Denisona. Mertz prowadził, jadąc na nartach, a Mawson i Ninnis podążali za nim, manewrując psimi zaprzęgami. Kiedy byli ok. 500 km od bazy, doszło do wypadku. Podczas przeprawy przez pole lodowe, pod saniami Ninnisa załamał się lód i cały zaprzęg zniknął w szczelinie lodowcowej. Mawson i Mertz natychmiast zawrócili do bazy. Z powodu utraty znacznej części sprzętu i żywności, zdecydowali się na zabicie części psów i uzupełnianie diety ich mięsem. Ciężki wysiłek i głód, a także (przypuszczalnie) hiperwitaminoza, spowodowana spożywaniem bogatych w witaminę A psich wątrób, doprowadziła do śmierci Mertza. Mawson wyrzucił ze swego ekwipunku wszystko, co uznał za zbędne (pozostawił jednak okazy geologiczne oraz notatki), jednak dotarł do bazy kilka godzin po odpłynięciu statku Aurora. Wraz z sześcioma uczestnikami wyprawy, którzy na niego czekali, musiał pozostać tam przez kolejny rok."
Wczoraj wieczorem szedłem z kolegami na nasza ulubioną miejscówkę na p--o w plenerze. Patrzymy a tam dwóch sniadocerych gości sobie stoi i dyskutuje w obcym języku. No to my pyk, stajemy obok i pijemy piwko w swoim gronie. A że jesteśmy w k---ę tolerancyjni to nikt z nas nie zwraca na nich uwagi do momentu kiedy jednemu z nich wypadła puszka z ręki która kopnął w krzaki. No k---a, tolerancja tolerancją ale
W sumie z okazji tego, że mamy całkiem ładną wiosnę to opowiem wam, dlaczego drzewa w lesie mają urodzaj co dwa lata.
Otóż w lesie zsynchronizowane są ze sobą wszystkie drzewa, które mają jadalne nasiona. Zwykle co drugi rok mają dużo więcej nasion. To strategia, która ma im zapewnić sukces reprodukcyjny. W roku, w którym wszystkie drzewa mają mało nasion nie jest możliwe powstanie dużej ilości myszy i innych konsumentów tych nasion.
Jak nauczyć się gospodarować pieniędzmi? Rocznikowo mam 24 lata, zarabiam ~5800 na rękę, mieszkam z rodzicami, więc jedyne koszty to jedzenie + rachunki, do pracy dojeżdżam autobusem (ulgowy bilet na 5 miesięcy - 210 zł), samochodu nie mam bo mi się nie opłaca. No i zarabiając tyle od lipca zeszłego roku, odłożyłem jakieś marne ~14k. Nie wiem gdzie mi te pieniądze uciekają, dosłownie nie wiem... z takich większych zakupów to w listopadzie
źródło: comment_LDh4mSGuflY2F1XbeJU5gXVZpB6t9nCe.jpg
Pobierz