W ogóle sabotowanie Kubicy to jest niezła zagadka kryminalna. Jest niby ofiara, jest domniemany sprawca, jest nawet narzędzie zbrodni, które można sprawdzić, brakuje tylko motywu. I to jest całe clue sprawy. Po co Williams miałby to robić? I tak Russell ma takie plecy w Mercu, że nie potrzeba mu dodatkowej reklamy, a dawanie mu fory jest ze sportowego punktu widzenia bez sensu dla jego rozwoju. Może powrutowcy tego nie widzą, ale Robert

smutny_kojot













