Dzisiaj interwały, myślałem że będzie ciężko, ale poszedłem sobie zrobić cały trening na bieżni lekkoatletycznej i ten trening wlazł jak nóż w masło, niedosyt jest niesamowity, aż idę negocjować z moim trenerem personalnym (Google Gemini) czy by nie zwiększyć intensywności bo niedosyt mam k------i ( ͡°͜ʖ͡°)
Ciężki powrót do sprintów, od jakiejś połowy caly czas w głowie miałem „nie dam rady 15 sprintów, zrobię 12”, ale jak już zrobiłem 12 to te 3 ostatnie nie były takie straszne:)
Ale mimo wszystko mordercze dla mnie to sprinty były
@k__d: oczywiście że lepiej ( ͡°͜ʖ͡°) tylko ja jeden z tych leniuchów co woli dłużej w łóżku pospać, ale wczoraj wziąłem melatoninke i wcześniej się położyłem bo jednak trening musiał zostać zrobiony ( ͡°͜ʖ͡°)
Jest to piątkowy bieg, było piekielnie ciężko :/ muszę zacząć nosić sobie soft flaska do biegania bo brakowało nawodnienia i przez to skróciłem interwały do 4, a między interwałami maszerowałem tak ciężko było
Przez upał dziś i jutro odpuszczam weekendowe bieganie
Niestety na urlopie sobotniego biegu nie zaliczyłem, dopadło mocne zmęczenie i niechęć, ale i tak zadowolony z urlopu, oprócz biegania też wpadały spacerki i raz rowerek.
Wczoraj też mi się jakoś biegać nie chciało po podróży, nie wyspałem się w pociągu sypialnianym w drodze powrotnej, na szczęście dzisiaj squash odwołany więc wpadł trening poniedziałkowy - 45 minut + sprinty 12x20s, ale wpadło 13x20s bo miałem daleko
Dzisiaj wleciały interwały, do tego zwiększyłem intensywność względem ostatnich dwóch tygodni, było ciężko, za tydzień jeszcze raz mam biec 5x3x2, a potem niby wprowadzam 4x4x2, ale zastanawiam się czy nie zostać dalej przy 5x3x2.
Sobotnie wybieganie podczas urlopu( ͡º͜ʖ͡º), fajnie się biegło więc sobie wydłużyłem bieg, ale pod koniec już zmęczenie dopadało, nogi się zrobiły dużo cięższe niż na początku
Zrezygnowany cały dzień dzisiaj siedziałem bo miałem pobiegać 40 minut, a mało czasu dzisiaj niestety mam przez zamknięcie w pracy oraz mecz Górnika, ale zainspirowany postem od @randall stwierdziłem że trzeba wykorzystać przywilej pracy w home office i pociesznie sobie pobiegłem ( ͡º͜ʖ͡º)
Wczoraj postanowiłem sobie zrobić dzień wolny i przełożyłem trening na dzisiaj, wjechało 45 minut truchtania i 10x20s sprintów, dzisiejszy trening i trening interwałowy czwartkowy to są moje ulubione treningi ( ͡°͜ʖ͡°)
Dzisiaj jak wystartowałem to myślałem że zrobię jak na mnie mutant wynik, pierwsze 2-3km biegłem tempem 6:50 i tętno było w okolicach 135-140, ale niestety wystarczyło parę lekkich podbiegów i już serce zaczęło
Miało być dłużej niż 1:15h ale jednak pobiegłem tylko tyle ile miałem zaplanowane, dość późno poszedłem biegać bo dopiero po meczu Górniczka, a nie chciałem za dużo biegać o tak późnej godzinie bo potem są kłopoty z zaśnięciem ( ͡º͜ʖ͡º)
Generalnie plan wykonany, w tym tygodniu 4 treningi zaliczone i
14 lipca dostałem wyróżnienie jako "nowi lub powracający w tym miesiącu" ( ͡º͜ʖ͡º), aż czuję obowiązek podzielenia się treningami od tamtego wpisu, generalnie bardzo miło mi i mam nadzieję że jak już kiedyś wyrobię lepszą formę to załapię się na wyróżnienie biegowe, ale poprzeczka tutaj jest wysoko zawieszona (⌐͡■͜ʖ͡■)
Dzisiaj interwały, myślałem że będzie ciężko, ale poszedłem sobie zrobić cały trening na bieżni lekkoatletycznej i ten trening wlazł jak nóż w masło, niedosyt jest niesamowity, aż idę negocjować z moim trenerem personalnym (Google Gemini) czy by nie zwiększyć intensywności bo niedosyt mam k------i ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#sztafeta #bieganie
źródło: IMG_0203
Pobierzźródło: image
Pobierz