Mało prawdopodobne, że ktoś skojarzy tę książkę, ale spróbuję, bo nie mogę znaleźć:
Szukam książki, która była pisana w całości w metaforach. Książka sprzed ok. 6 lat. Autor, Polak, wydał ją własnym sumptem, więc można ją było kupić wyłącznie przez jego stronę internetową (która była poświęcona tylko tej jednej książce; strona chyba dosyć barwna z ilustracjami).
//Nic więcej nie pamiętam. Miałem ją później kupić, ale zapomniałem. A teraz szukaj wiatru w polu...
Mircy, przypomniało mi się takie #coolstory sprzed dwóch lat. Otóż wychodząc z siatami pełnymi warzyw z Biedy zaczepił mnie pewien starszy pan. Miał ciemne okulary (był niewidomy) i był raczej schludnie ubrany. Już miałem go olać myśląc, że chce kasy, ale on chciał czegoś innego. Mianowicie poprosił mnie, bym zagłosował na niego w plebiscycie na najwybitniejszego polskiego sportowca paraolimpijskiego. Okazało się, że ten przemiły pan zdobył 4 medale na paraolimpiadach w Toronto i Arnhem. Skakał w dal i zdaje się był też sprinterem (choć pewności nie mam).
Oto właśnie stała przede mną wielka osobowość (no bo co z tego, że niepełnosprawny; klepał rywali w swojej kategorii jak chciał) i choć nieco zgarbiony i przeorany zmarszczkami, to on prosił mnie, takiego trochę #przegryw, żebym na niego zagłosował. Czaicie? Pan #wygryw prosił mnie.
Stałem jak wryty i słuchałem jego historii. Mówił bardzo łagodnym tonem, a ja z coraz szerzej otwartą buzią starałem się ogarnąć co się w ogóle dzieje. Jak skończył, wręczył mi kartkę z instrukcją głosowania i poprosił, bym przekazał też znajomym. Obiecałem pomóc i wolnym krokiem odszedłem.
@#!$%@?: bardzo przykry jest fakt, że o kolejnej porażce naszych piłkarzy można rozwodzić się godzinami w wiadomościach, a o naszych sukcesach w innych dyscyplinach jakoś jest bardzo cichutko
@yahoomlody: rozumiem, że nie zainteresowałaby Cię w żaden sposób informacja, że zawodnik z Polski ma na koncie złoty medal. Bo jeśli nie jest to sport z top5 w telewizji to praktycznie nie istnieje?
Mirki, nie wiem czy nie jestem tak do końca 100%, ale mam wrażenie, że dokonałem wczoraj wieczorem niesamowitego odkrycia. Otóż, zaciekawiły mnie dwa imiona Mirek i Sławek. MIR-O-SŁAW SŁAW-O-MIR
Mireczki wrzućcie w komentarz tytuł najlepszej ksiazki jaka czytaliscie.Bo szukam czegos dobrego do wieczornego czytania A co do gustu to jako takiego nie posiadam. Z ksiazkami mam jak z muzyka raz lubie to raz tamto. Z gory dzieki! #ksiazka
Kilka razy dziennie mam takie wrażenie, jakby serce się zatrzymywało na pół sekundy. Występuje to zazwyczaj jak siedzę, częstotliwość zwiększa się po kofeinie. Podczas wysiłku fizycznego raczej nie występuje. Co to może być? Umrę? #medycyna
#oswiadczenie #jedzzwykopem