@Aerials: Z książek to nic mi w tym momencie nie przychodzi do głowy, ale możesz sobie obejrzeć film pt "It's a wonderful life" z 1946 roku bodajże, który działa na człowieka magicznie :>
@t3m4: @Aerials: O właśnie, Hrabal bardzo dobrze podnosi na duchu! Ja ostatnio pochłonęłam "Obsługiwałem angielskiego króla" i bardzo mi się podobało. Gość ma wybitnie lekki, zabawny styl. Zaraz zabieram się za "Czułego barbarzyńcę" ;). A film o którym napisałam to obejrzyj nawet dzisiaj. Zrób sobie herbatę, załóż ciepłe skarpetki, zawiń się w koc i oglądaj, spodoba Ci się ;)
Dobre, idę spróbować spać, bo zaraz oszaleję. Dobranoc Mirasy, fajne z was ziomki do posiedzenia na nocnej jak nie można zmrużyć oczu #nietagujebonocna #dobranoc
Takie luźne pytanko... Czy jeśli w większości jestem biernym użytkownikiem wykopu, nie udzielam się za dużo w komentarzach, na mirko też niezbyt, nie zna mnie tutaj zbyt wiele osób, to czy jestem Wykopkiem drugiego gatunku? #niebedzietagowbonie
@DiKey: xD @CichyGlosZTyluGlowy: No ja to sobie już raczej nie pojeżdżę gdyż emigracja i te sprawy. A wychowana w górach, od 6 roku życia śmigam co sezon (od dwóch nie miałam na sobie nart), niestety chyba się będę musiała rozstać z mojo pasjo, takie rzycie, ech.
#kino #hobbit #tolkien uwaga spoilery Byłem dzisiaj na Hobbicie, późna godzina, więc powiem tylko, że szkoda, że ten film był taki popkornowy. Daruję te tanie chwyty typu ciągłe ratowanie kogoś w ostatniej chwili, Legolasa skaczącego po cegłach, Barda nacierającego na wózku ale nie daruję tego, że mało było Tolkienowskiego klimatu. Najbardziej podobały mi się sceny kiedy Thorin popada w szaleństwo a następnie wychodzi z niego (pochłonięcie
@paramite: Mi osobiście Hobbit tak bardzo się nie podobał z tymi tandetnymi efektami specjalnymi, że po prostu nie byłam w stanie go obejrzeć. Wolę zachować w pamięci miłe wspomnienia związane z książką, niż je zniszczyć jakimś badziewnym filmem. Szkoda, bo naprawdę miałam nadzieję, że się postarają z tą ekranizacją. Uważam, że mogli to zrobić na miarę Władcy Pierścieni, albo w ogóle. Buu
Mireczky drogie, mam pytanie - z legitymacją studencką z uniwersytetu zagranico przysugują mi normalnie zniżki na wszystko tak jak innym studentom w Polsce czy raczej nej? Wybieram się na ferie do Polski niedługo i będę się sporo przemieszczać pociągami więc trochę mnie ta kwestia frapuje. #kiciochpyta #pytanie #studia #pomocy
@PanKtos: @volden: Ale słabizna, przecież to żenujące :<. Co za piernik gdzie studiuję, myślalam, że skoro jesteśmy w UE to nie robi to różnicy. Mam nadzieję, że przynajmniej łatwo jest sobie wyrobić tą kartę ISIC.
@nataliafcb: No cóż, przykre to. Ale co zrobić, trudno. Szkoda tylko, że zamiast cieszyć się na przyjazd do domu to już mnie krew zalewa przez te kretyńskie przepisy.
@kamikadz: Już ogarnęłam, po prostu pójdę i sobie wyrobię to całe ISIC za trzy dyszki i będę mieć z głowy. Tylko trochę słaba opcja bo będę się musiała po to bujać z obrzeży Warszawy do centrum, a pociąg mam bodajże zaraz na drugi dzień po przylocie, więc albo zapłacę milion monet za pendolino, albo będę musiała latać z urwaniem głowy. Blech
@kamikadz: Strasznie żałuję, że doba nie ma tak z 30 godzin. Ja daję radę jedynie tym, że śpię po 4-5 godzin i często rozbijam się po znajomych, bo jakbym miała np wracać po nocach z pracy do domu to ilość godzin przeznaczonych na sen zmniejszyłaby się do 3 ;P.
@kamikadz: W dzień studiuję, po nocach pracuję za barem. I mieszkam 1.5 h z buta od pracy, a w moim mieście jest tak z-----y system komunikacji miejskiej, że tylko taksówki mi pozostają, a to groziłoby bankructwem. Także couchsurfing to moja codzienność ;D.
@PanKara: Tragedia. Ja najbardziej lubię jak pracuję np od 16 do 2 w nocy, a na drugi dzień otwieram knajpę o 11 rano i znowu pracuję do 20 na przykład. Można na przykład również zwiększyć poziom trudności i walnąć flaszkę pomiędzy zmianami, wtedy jest jeszcze zabawniej.
@PatelniaPelnaKotletow: Kotlety mnie prześladują dziś coś. Mam marzenie zjeść sobie zimnego schabowego z obiadu z odsmażanymi ziemniakami, nie miałam tego w ryjku od ponad roku, buuuuuu