Zderzenie z radiowozem. Policjanci w szpitalu.

Policjanci trafili do szpitala. Z pierwszych informacji, które do nas napływają wynika, że nie odnieśli oni poważnych obrażeń – mówi asp. szt. Anna Oleniacz, rzecznik prasowy KPP Sanok.
z- 1
- #
- #
- #

Policjanci trafili do szpitala. Z pierwszych informacji, które do nas napływają wynika, że nie odnieśli oni poważnych obrażeń – mówi asp. szt. Anna Oleniacz, rzecznik prasowy KPP Sanok.
z
W niedzielę przed Nowym Rokiem turysta wędrujący doliną Sanu pod Otrytem zauważył na łące wilki w dużej liczbie. Łącznie doliczył się w tej grupie 23 osobników, co jest sporym ewenementem, bowiem podręcznikowa liczebność wilczej watahy to 6-8 drapieżników
z
SOLINA / BIESZCZADY. W dramatycznych okolicznościach przebiegała akcja ratunkowa nad Jeziorem Solińskim, w której lescy policjanci brali udział w sobotni wieczór. Dzięki szybkiemu reagowaniu i dobrej współpracy udało się uratować życie 81-letniego mężczyzny.
z
Sierż. szt. Agnieszka Drozd, jadąc za kierowcą kilkanaście kilometrów, mrugając światłami i używając klaksonu, ostrzegała innych kierowców o niebezpieczeństwie na drodze.
z
5 listopada w godzinach porannych w oczku wodnym na prywatnej posesji w Lisznej znaleziono martwą suczkę. Zwierze miało rozbitą głowę.
z
Aura piękna, to i spacerom sprzyja. Niekiedy miśki zawędrują na drogę… asfaltową. Kolejne świetne video autorstwa Kazimierza Nóżki z Nadleśnictwa Baligród.
z
Dla miłośniczek szpilek oraz fanów kubotów, wędrówka po szlakach stanie się czystą przyjemnością. Brakuje tylko asfaltowego podjazdu na połoniny ...
z
W przestrzeni miejskiej Sanoka pojawił się kolejny, świetny mural. Malowidło wyszło spod ręki sanockich artystów – Arkadiusza Andrejkowa i Marka Szatkowskiego.
z
Człowiek wychodzi z domu i widzi jak obserwują go na skraju lasu. Nie boją się, wchodzą na nasze terytorium – mówi mieszkanka sołectwa, właścicielka gospodarstwa.
z
Po dwóch atakach wilka w przeciągu niespełna tygodnia, w przestrzeni medialnej pojawiły się pytania o odstrzał drapieżnika, który uprzykrza życie gospodarzom i zuchwale podchodzi do domostw.
z
Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn zamieszanych w zabicie psa. Dwaj usłyszeli zarzut uśmiercenia zwierzęcia. Natomiast właściciel psa usłyszał zarzut podżegania do przestępstwa, bo jak się okazało, to on zlecił to „zadanie” swoim znajomym.
z
BIESZCZADY. Wilk znowu zaatakował. Tym razem w nocy w Łukowem w gminie Zagórz dopadł psa na podwórzu. To druga taka sytuacja w naszym regionie w przeciągu ostatniego tygodnia.
z
Drapieżniki dopadły jedną z jałówek. Syn gospodarzy, który pilnował bydła całą noc siedząc w samochodzie, chciał przepędzić wilki. Wtedy jeden z osobników odłączył się od grupy i zaczął biec w jego stronę.
z
W Moszczańcu, odbywa się zlot środowisk hippisowskich z Europy „Rainbow Gatherings”. Ze spotkania napływają niepokojące informacje. Za pośrednictwem portali społecznościowych ludzie alarmują się o rosnącej liczbie przypadków ostrych zatruć.
z
Złodziejami okazali się młodzi ludzie w wieku od 13 do 16 lat. ... Funkcjonariusze przeszukali miejsca zamieszkania chłopców i ujawnili paczkę papierosów, której sprawcy nie zdążyli się jeszcze pozbyć.
z
Jak podaje prokuratura w okresie od 15 lutego do 22 lutego 2018r w miejscowości Bezmiechowa Dolna Grzegorz S. posiadał bez wymaganego pozwolenia broń palną w postaci pistoletu. Z kolei Andrzej B., w tym samym czasie i miejscu przekazał broń drugiemu funkcjonariuszowi, który był osobą nieuprawnioną.
z
"Z zeznań policjanta wynika, że w dniu zdarzenia źle się czuł, nie pamięta też przebiegu zdarzenia. Jak utrzymuje, świadomość odzyskał dopiero następnego dnia. Zaprzeczył też, aby w dniu zdarzenia spożywał alkohol."
z
Dzisiaj tuż po godzinie 7 pod jeden z zamieszkałych budynków w Zahutyniu podeszły trzy wilki. Pies poczuł zagrożenie i chcąc bronić swojego domu wybiegł w ich kierunku. Początkowo wilki zaczęły uciekać, ale chwilę później zawróciły i z zimną krwią rozszarpały...
z
Spotkania z wilkami w Bieszczadach nie należą do rzadkości. Można je spotkać wszędzie: w lesie, owczej zagrodzie, przydomowym podwórku lub na głównej drodze. Stały się przekleństwem hodowców owiec i koni. Jednak do tej pory nie atakowały ludzi.
z
Jedna z naszych Czytelniczek zgłasza interwencje dotyczącą barszczu Sosnowskiego na brzegach Sanu w Mrzygłodzie. – Mój syn ma poparzoną twarz i nogi. Bawił się na terenach otwartych nad brzegiem rzeki – informuje.
zRocznica
od 11.07.2022
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking