No więc Miraski każdy w komentarzu pod spodem pisze 2 rzeczy. Pierwsza to nieprzyjemny incydent, sytuacja, która mu się przytafiła dzisiaj, tzn wczoraj, tzn 11.02, a druga to przyjemna rzecz, która przytrafiła się tego dnia. Na końcu pisze czy trudniej było wymyślić miłą czy niemiłą sytuację. Ja zaczynam: 1. Chlapnęłam sobie gorącym tłuszczem na dłoń i stopę. Piecze :( 2. Zaraz po przebudzeniu zobaczyłam mojego chłopaka. Tylko na skype, ale zawsze coś.
@pani_koralgol: przyjemna: moja pierwsza miłość pamiętała o moich urodzinach nieprzyjemna: moja pierwsza miłość pamiętała o moich urodzinach O wiele łatwiej było znaleźć mi przyjemną chwilę.
Mirki, warto iść na #informatyka do #studbaza? Jak mam przez 5 lat tłuc turbopaskala czy delphi to dziękuję bardzo, wolę ten czas poświęcić na naukę tego co da mi szansę na pracę. Zakładając, że ogarniam dobrze jakiś język, to przyjmą mnie do pracy bez papierka, czy bez studiów nie mam na co liczyć? #programowanie #studia
O gurwa xD Na jednej z najlepszych jak nie najlepszej technicznej uczelni w kraju na II sem. magisterki będę mieć "przymusowy" WF. Z jednej strony - spoko, bo pójdę sobie na siłkę za darmo, ale z drugiej to jakaś patola umysłowa, aby pod rygorem niezaliczenia przedmiotu i tym samym warunku będziemy musieli chodzić na WF...
@89PanDam: miałeś szansę, po prostu Ty z------ś, a teraz "ooo boże, boże". Jakbyś ją zainteresował odpowiednio to nie musiałaby się z innymi facetami spotykać.
@89PanDam: Nie chciałem Cie sprowokować, tylko mi się trochę zawsze smutno robi jak ktoś rzuca hasłem typu: "łoooo spotkała się z innym". Może inaczej, bo faktycznie wygląda jakbym Cie "atakował". Jestem zdania że na pewno jest w Tobie coś, co by ją tak zainteresowało że nie musiałaby się już spotykać z innymi, tylko po prostu tym razem miałeś gorszy dzień.
Przeżywam ciężkie chwile. Rok temu zakochałam się bez pamięci w jednym takim, niestety nie odwzajemniał moich uczuć. Wszyscy mówili, że on nie jest dla mnie. Byłam nawet u wróżki, która nie przepowiadała temu zbyt dobrej przyszłości. W wiosnę już przechodziło. W lato potrafiłam już żyć pełnią życia. Kilka dni temu zobaczyłam go znów na mieście. Parę nocy temu przyśnił mi się, ucieszył się gdy mnie zobaczył (to właśnie o NIM mówiłam w
@MWittmann: na jakiej zasadzie działa taki wh? chodzi mi o program, jak program rozpoznaje ze ktoś jest za ścianą? Jeśli masz czas to opisz jak możesz w skrócie jak taki program działa i czego używa ;)