W tym roku będę miał 30 lat w listopadzie. Piękny wiek na magika, pytanie czy się odważę. Bo już i tak nic się nie zmieni, zostałem zniszczony, reszty życia, ambicji i pewności siebie co miałem zostały mi odebrane. Nie potrafię rozmawiać, nie potrafię się zachowywać, wszystkiego się boję. Plan normicki mojej eliminacji został zakończony pomyślnie. Mam nadzieję tylko, że moi oprawcy zdechną na raka mózgu a ich dzieci i partnerzy dostaną AIDS

WujekMokrePalce




























