Za 10 dni mam zaplanowany wyjazd do Barcelony z 3-letnim dzieckiem i znajomymi również z małymi dziećmi.
Jechać, piorun dwa razy nie uderza w to samo drzewo i teraz jest bezpieczniej niż przed zamachem, więcej służb. Prawdopodobieństwo, że za piątym razem wypadnie pod rząd reszka jest takie samo jak za pierwszym. To że był już zamach w Barcelonie nie zwiększa szans, że będzie kolejny. Równie dobrze może być w
Bylem przed chwila w restauracji 1km od zamachu. Nie bylo wyjscia, nie jedlismy nic od rana. W restauracji wszyscy wyluzowani, na telebimach wywiady ze swiadkami, jakies tam reportaze itp ... i doslownie nikt na to nie patrzyl. Tylko ja z kumplem nerwowo ogladalismy to tv, to drzwi, to ulice czy wszystko ok i to my wygladalismy tak jakby z nami bylo cos nietak. Myslalem ze bedzie chociaz troche mniejszy ruch, przeszlo mi
@notak1: Ile jesteś w Barcelonie? Chyba krótko, że jeszcze nie zauważyłeś, że Katalońcy mają w------e. Przecież policja tych ciapatów zamachowców złapie/odstrzeli.
@spere: przecież on nie mówi o najbliższych dniach, tylko o teraz. W Paryżu też działo się parę rzeczy naraz, miał rację, że chciał wiedzieć co się wokół niego dzieje.
Zdjęcie zrobione pare dni temu przeze mnie. Pare metrów od miejsca którym przejechał VAN. Tyle ludzi przemiszcza się w każdej chwili przez La Ramble... (╯︵╰,) 2 dni temu jeszcze tamtędy chodziłem #barcelona #zamach
Mirki, pewnie często spotykany problem. Ktoś w #pracbaza podkrada mi mleko. Mamy lodówkę w kuchni, często przynoszę sobie kilka butelek i wypijam jedną dziennie (płatki + białko). W kuchni jest też ekspres i sporo osób przychodzi na kawę. Niejednokrotnie spotkałem się z sytuacją, że zostawiłem zaplombowaną butelkę (wieczko pod zakrętką - mleko z biedry) podpisaną na zakrętce "krl prywatne". I pomimo takich "zabezpieczeń" potrafiłem w kolejny dzień wyjąć butelkę z
Mirki mam problem i nie problem xD znalazlem wlasnie w lesie polac kurek, na oko z 300-400 sztuk w promieniu 20m. Jeszcze czegos takiego nie widzialem ;) zabralem sie za zbieranie i zaczalem dostrzegac cos jeszcze. Pod lisciami czesto sa jakies worki foliowe, smieci itp itd. Ewidentnie ktos tu sobie dawno temu zrobil male wysypisko i smieci sie rozlecialy po okolicy. Mozliwe ze ten teren jest jakis skazony/ma w sobie cos co
@notak1: Wątpię, w końcu foliowe worki itd. rozkładają się bardzo powoli, zrób fotkę grzybów :p A z innych śmieci to też raczej nic takiego by nie zaabsorbowały, może jakieś metale ciężkie ale to nie wiem w jakich śmieciach by były. Polecam kurki zamarynować :p dobre do wódeczki
JEŻELI CHCESZ ODKUPIĆ WINY, ZAPROŚ WUWUNIA NA KOCIOŁEK MENELIXA Z EKIPĄ (bonusa z bonzem czy coś) WOŁAJCIE SYNA MARNOTRAWNEGO ŻEBY PRZECZYTAŁ @danielmagical Z TEGO CO PAMIĘTAM ON CHCIAŁ PRZYJECHAĆ, ALE MAGICAL SIĘ ZESRAŁ #danielmagical
@siick: moglbys napisac cos wiecej czy tutaj czy na pw? Wynik imponujacy, sam mam problemy z cholesterolem i cos srednio mi idzie mobilizacja z jego zbijaniem...
Za 10 dni mam zaplanowany wyjazd do Barcelony z 3-letnim dzieckiem i znajomymi również z małymi dziećmi.
Jechać, piorun dwa razy nie uderza w to samo drzewo i teraz jest bezpieczniej niż przed zamachem, więcej służb. Prawdopodobieństwo, że za piątym razem wypadnie pod rząd reszka jest takie samo jak za pierwszym. To że był już zamach w Barcelonie nie zwiększa szans, że będzie kolejny. Równie dobrze może być w
Co robić?