Szokujace, że można być aż tak z------m. Konrad ze swoją żonką to po prostu dno, aż człowiek się za głowę łapał z zażenowania podczas oglądania odcinka. Wątpię, że gość się nadaje na przewodnika, bo z takim podejściem to nie dałbym mu nawet trzeć chrzanu. Chętnie za to naplułbym mu w mordę i naszczał w śniadanie. Dramat #kuchennerewolucje
msy













