kurde zbieram se hajs na wkład do #kredythipoteczny
irytuje mnie ilość niewiadomych - nigdy nie kupowałem mieszkania (rynek wtórny)
nie wiem ile będzie wynosić prowizja agencji
nie wiem ile będą mnie wynosić koszty okołokredytowe
załóżmy że mam na koncie 100k odłożone - przy założeniu 20% wkładu, to niby jest kasa na mieszkanie 500k
ale jak sobie doliczy człowiek PCC to już wychodzi że max mieszkanie za 455k można patrzyć.
Jak się doliczy
irytuje mnie ilość niewiadomych - nigdy nie kupowałem mieszkania (rynek wtórny)
nie wiem ile będzie wynosić prowizja agencji
nie wiem ile będą mnie wynosić koszty okołokredytowe
załóżmy że mam na koncie 100k odłożone - przy założeniu 20% wkładu, to niby jest kasa na mieszkanie 500k
ale jak sobie doliczy człowiek PCC to już wychodzi że max mieszkanie za 455k można patrzyć.
Jak się doliczy













Wszystkie strony podają, że najważniejsze jest "oprocentowanie kredytu" czyli w skrócie marża + wibor (np. 2% + 7%). Załóżmy, że mamy kredyt hipoteczny z oprocentowaniem łącznym 10%. To w jaki sposób z 500k to całkowity koszt to ponad 1kk? W poradnikach są kalkulatory, które automagicznie ten koszt wyliczają razem z harmonogramem rat - ale jak? Dlaczego podniesienie kilku punktów procentowych