Czy tylko w moim otoczeniu realowi kibicują sebki/ ludzie którzy chcieli grać w piłkę zawodowo ale nie wyszło / dzieci bogatych rodziców? Za to Barcelonie o dziwo kibicują zupełnie normalni ludzie lub ludzie którzy z piłka nie mają za dużo wspólnego. Czy to jest taki syndrom jak z BMW i Audi, że ta auta z jakiegoś powodu upodobali sobie nieneuronormatywni? #mecz

basketm











