#latwogang Gdybym to ja miał raka to nie wiem czy chciałbym oglądać tych wszystkich uśmiechniętych influencerów, którzy traktują obcinanie się na łyso jak świetną zabawę .Z jednej strony ich radosne okrzyki i robienie z tego czelendżu a z drugiej realny lęk przed śmiercią i brutalna rzeczywistość onkologii. Dla nich to tylko content, włosy, które zaraz odrosną i duma z bycia dobrym człowiekiem. Dla chorego to utrata tożsamości, symbol wyniszczającej chemii