@kedzier90: @GrabkaMan: śmieszne to było, bo ona ze trzy razy 'odchodziła' po czym szła na kuchnię; gessler liczyła, że ten właściciel sam ją wywali, w końcu wygarnęła mu, że coś musi być na rzeczy skoro nie może się jej pozbyć, a on nic zresztą kelnerka też mówiła, że więcej jej noga tam nie postanie, a jakoś została nawet po rewolucji ogólnie ostatnio rzadziej oglądam, ale tak śmiesznego odcinka
Nie no, a tak naprawdę to rozgrywane od 1934 roku aż do teraz "wyścigi mydelniczek" (All-American Soap Box Derby). Bolidy konstruowane i prowadzone przez dzieci są pozbawione napędu, po prostu zjeżdżają z górki. Początkowo była to niszowa impreza. W czasie finału w 1935 roku przypadek sprawił, że rozpędzony bolid wypadł z trasy i wpadł prosto na prowadzącego relację na żywo popularnego spikera radiowego, Grahama McNamee. Ten nie przerwał transmisji, i pomimo zranień
The first All-American Soapbox Derby Race was held in Dayton Ohio. Robert Turner of Muncie, Indiana won the very first race. Jack Furstenburg of Omaha, Nebraska took third
Każda opinia przychylna aborcji usuwana, no ale w sumie w dyskusji z ludźmi używającymi racjonalnych argumentów szans nie macie, wiec czemu tu się dziwić.
Spuszczajcie się dalej nad takimi obrazkami, obrońcy moralności.
Dzisiejsza rozmowa z dziadkiem: Dz: co ty tam robisz od rana na tym internecie przecież nieczynny? Ja: co nieczynne? Dz: internet Ja: to nie sklep, zawsze jest czynne Dz:wszystkie centrale dzisiaj nieczynne, tam ludzie też chcą świętować a nie ty ich męczysz i męczysz
Nienawidzę wychodzić ze sklepu z pustymi rękoma. Zawsze. Absolutnie zawsze czuję wtedy na sobie wzrok całej ochrony i babek co siedzą za kasą. Szczególnie jak jest pusty sklep. Czekam tylko aż ktoś mi powie:
-Przepraszam. Pan nic nie kupił. - Ale, ale ja tylko przeglądałem - Przeglądać tak bez kupowania? Wie pan, że to podejrzane? Proszę za mną.
To chyba jedna z tych rzeczy co jest prawnie legalna, jednak wykonując ją czuję
#dziendobry