Pierwszy raz robię podsumowanie, ale tyle się w ostatnim roku działo że mam o czym pisać. Zainspirował mnie bardzo pozytywny wpis @TheGirl
W tym roku minęło 10 lat odkąd wyjechałem z Polski na studia. Przez Francję i Niemcy trafiłem 6 lat temu do #szwajcaria.
W tym roku nie wyjeżdżałem praktycznie w ogóle nie tylko ze Szwajcarii, ale nawet z mojego kantonu #valais. Coraz bardziej przekonuje się że mieszkając w #gory nie mam potrzeby gdziekolwiek wyjeżdżać bo tu jest wszystko
Wykopki ciągle powtarzają, że kobiety nie mają żadnego problemu ze znalezieniem partnera - jakoś tego nie widzę. Obiektywnie jestem nawet ładna 6-7/10, szczupła, jestem na dobrej uczelni, na sensownym kierunku i z dobrej rodziny. Tylko dwa czy trzy razy w życiu ktoś do mnie zagadał.
Nie wyłączyłem Legii jeszcze tylko dlatego, że oglądam te wątpliwej jakości widowisko z komentarzem do BOR-BAY na głośniku. Dobrze, że ten superpuchar leci równolegle... #mecz
Mirko pomusz (╥﹏╥) bo omam okrutny dylemat. Byłam wczoraj na rozmowie o prace w dosc duzej i znanej korporacji #it Po rozmowie mialam mieszane uczucia jesli chodzi o to jak mi poszlo, ale nie przejmowalam sie, bo na zmianie pracy mi nie zalezy. Podczas rozmowy jak spytali o oczekiwania finansowe to krzyknelam dosc wysoka stawke, bo stwierdzilam, ze po pierwsze na zmianie pracy mi nie zalezy wiec jak na nia nie pojda to problem solved, ale z drugiej strony jakby poszli to bedzie to bardzo atrakcyjna stawka dla mnie :-) w kazdym razie ciezka do osiagniecia dla kogos takiego jak ja. Ogolnie rozmowa przebiegla sympatycznie, duzo heheszkow luzna atmosfera itd. Po uslyszeniu "ma pani do mnie jakies pytania" to oprocz pytan o projekty itd. zapytalam kiedy spodziewac sie odpowiedzi. W odpowiedzi uslyszalam "to zalezy od hr ale pewnie klasycznie do dwoch tygodni" (✌゚∀゚)☞ I cos im chyba zegarki zaczeły wariowac w biurze bo oddzwonili po dwoch godzinach :O nie wiem jakie macie Wy doswiadczenia ale ja kompletnie sie tego nie spodziewalam + bylam troche zajeta, Pani ktora do mnie dzwonila, tez byla pewnie zaskoczona tym, ze jak mi powiedziala ze chce mi
Matka jedzie po mnie jak po burej suce kłamiąc na mój temat m.in z tym, że nie pracuję (mam dwie prace i jeszcze roznoszę ulotki). Cokolwiek powiem na swoją obronę słyszę od ojca "zamknij mordę #!$%@? suko". Wyszłam z pokoju bo nie wytrzymałam. Matka: Jeszcze się potnie. Ojciec: Niech się tnie, położą szybciej do psychiatryka i na dłużej. Znowu chociaż będzie spokój.
Wot, Mireczki nadszedł czas żeby coś z siebie wyrzucić. Będzie długo, żałośnie i ogólnie nieciekawie. Wszystkim, którzy okazali mi wsparcie w poprzednim wpisie, serdecznie dziękuję. Bo to garstka ludzi, garstka ludzi była.
Mojego męża wcale nie poniósł melanż, on po prostu obraził się na mnie w takim stopniu, że patrzył, jak dzwonię do niego milion razy i po prostu miał to w dupie, no bo jak to inaczej nazwać? Tak jak pisałam, nie spałam całą noc, jestem strzępkiem nerwów, nie chcę jeść, nie czuję się dobrze.
Chciałabym napisać coś ku przestrodze wszystkim ludziom, którzy mają problem z dystansem do drugiej osoby.
W tym roku minęło 10 lat odkąd wyjechałem z Polski na studia. Przez Francję i Niemcy trafiłem 6 lat temu do #szwajcaria.
W tym roku nie wyjeżdżałem praktycznie w ogóle nie tylko ze Szwajcarii, ale nawet z mojego kantonu #valais. Coraz bardziej przekonuje się że mieszkając w #gory nie mam potrzeby gdziekolwiek wyjeżdżać bo tu jest wszystko
źródło: comment_cXD6YdjOWMuy8yY3LbuTH0nGPKo7wgF3.jpg
Pobierz