@maupishoon ja traktuję normików jak oglądanie filmu przyrodniczego z Krystyną Czubówną jako lektor. Oglądam ich małpie figle ale nie ingeruję w ich świat bo uważam, że dzikie zwierzęta nie powinny wchodzić w interakcję z ludźmi xD
@Akinori456: Same here. Dziś pół dnia przespałem. Codziennie muszę się zmuszać do rzeczy, które kiedyś sprawiały mi radość. To już chyba depresja jest. Lubię swój kołchoz, bo to jedyne co zmusza mnie do ruszenia tyłka i w ten sposób przynajmniej mam świadomość że cokolwiek robię. A wraz z powrotem do domu ogarnia mnie pustka.
@maupishoon: Cytując klasyka - pani córka to jest zwykły szon. Z szonami krótko trzeba, wiesz co robić. Jak jest opcja żeby podpyerdolić o coś to 60nuj [tutaj jest to honorowo usprawiedliwione], idź na elquatro w ostateczności [jak ma na nią spaść więcej obowiązków bo robisz w januszpolu to tym bardziej dobre rozwiązanie], nie wiem co jeszcze.
@maupishoon rozumiem cię fren mam tak samo, trza się przemóc. U mnie przez pierwsze 30-90 minut trzeba się zmuszać potem samo idzie, niestety ze wszystkim mam tak samo, muszę się zmuszać jak osioł.
Nie umiem modulować głosu. Ludzie wokół robią to do woli, potrafią "dopasować głos" do sytuacji, przez co brzmią ciekawie i sympatycznie, a ja zawsze brzmię tak samo, bez wyrazu, jakby buczenie jakieś. Nie umiem, nawet jeśli próbuje zrobić to dla żartu. Jedyna okoliczność kiedy mi to wychodzi to wtedy, gdy gadam do siebie na głos. Zaczynam nie lubić swojego głosu. Niechętnie rozmawiam z innymi przez to. Co może stwarzać taka blokadę, czy
@maupishoon: sa cwiczenia na artykulacje, dramatycznie trudne czytanki do ćwiczenia wymowy. Na barwe glosu ma wplyw chocby spieta krtan i uczucie kluchy w gardle. To oznaka stresu.
@maupishoon: Zależy jaki masz autyzm, to znaczy które sektory mózgu zostały uszkodzone. Czasami autyzm blokuje naukę języka lub ją wydłuża. A inni autyści są geniuszami i znają 20 języków obcych. Po prostu sprawdź, jak wygląda twoja pamięć. Jeśli masz słabą pamięć, to nauka języka może być trudniejsza.