Jak przyjdzie Wam do głowy zamówić kiedyś kebaba to uważajcie na lokal o wdzięcznej nazwie "Gruby Turas".
Już śmiesznie niskie jak na Wrocław ceny powinny mi zaświecić lampkę NIE JEDZ TEGO! ale niestety tak się nie stało i przyjąłem pół tego zestawu, głównie frytki i warzywa, zanim wylądowało w koszu.
Mięso spalone jak z ogniska, kula mocy rzecz jasna, niby 75% mięsa wołowego i 25% podhalańskiej baraniny (xDDDD) i szczerze powiem że takiego




















Kojarzycie gdzie można kupić lub jak się to fachowo nazywa- chodzi mi o kabel USB do którego wkręca się atomizer/clearomizer i można vapować bez baterii.
#epapierosy #epapieros