Jestem (28 lat) ze swoją (25 lat) od prawie 4 lat, i ostatnio trochę zaczęło się między nami psuć. Mieszkamy że sobą od 3 lat, jednak dopiero teraz zaczęły pojawiać się kłótnie o byle co. Nie mogę jej nic powiedzieć, bo od razu chodzi naburmuszona i w ogóle nie chce powiedzieć o co chodzi. Niedawno mieliśmy od siebie przerwę (ona siedziała za granicą i pomagała rodzinie) i przez ten
@franek_pizama: Mirek im szybciej porozmawiacie co jest nie tak, tym lepiej. Zrób to w miarę szybko, bo za chwilę może być za późno żeby to pozszywać...
@franek_pizama: dokładnie jak, napisała @dobrzecisiewydaje. Spokojna rozmowa, jeśli to możliwe jak mniej złych emocji, rzeczowo co doprowadziło do tego stanu, czego oczekujecie od siebie dalej. Mimo wszystko w tym najważniejsze czy po obu stronach jest chęć naprawy obecnego stanu. Jedna osoba nie da rady uciągnąć sama tego wózka
@rzub3r: Mirek wizyta u psychologa na pewno nie zaszkodzi. Nawet jeśli nie przepisze Ci nic, to chociaż będziesz miał się komu wygadać. Ewentualnie jak masz jakiś kumpli to, żeby pogadać i wywalić z siebie to wszystko to to zrób. Kiszenie w sobie emocji na pewno na dobre nie wychodzi - wiem co mówię, jestem w podobnej sytuacji (lvl 29 here, 4 lata związku, 3 mieszkania ze sobą), choć minęły ponad
#anonimowemirkowyznania Nie mogę uwierzyć jaka ze mnie pipa... Odkryłem, że moja narzeczona, z którą jesteśmy wiele lat, mnie zdradza. Po jej powrocie z pracy miałem zrobić konfrontację i kazać jej wypieprzać. Cały dzień o tym myślałem, ale jak przyszło co do czego, to nie potrafiłem, bo przeraża mnie myśl o samotności i odwlekam to jak mogę... Błagam, zabijcie mnie...
@AnonimoweMirkoWyznania: Miras skoro już wiesz, że d------a Ci rogi to po co to ciągnąć? Zdajesz sobie sprawę, że im dłużej zwlekasz tym gorzej dla Ciebie? No chyba, że walenie po rogach przez narzeczoną według Ciebie to powód do dumy¯\_(ツ)_/¯
@ketiow: Cpiej ale nie chlej. Mam podobnie jak przedobrze z alko, dzień po takiej zabawie jest ciężki (Też jest świeżo po zerwaniu). W moim przypadku po alko dostaję jakichś stanów lękowych. P------a akcja
No i 6 lat ogarniania się poszło się walić. 6 lat temu pewien #rozowypasek rzucił mnie z błahych powodów, choć pewnie nie chciała powiedzieć wprost, że chodzi o odległość. Już dawno o niej zapomniałem, ogarnąłem się a tu na portalu społecznościowym zdjęcie z jej ślubu. No i wszystkie wspomnienia, emocje powróciły. Jak tu żyć teraz?ლ(ಠ_ಠლ) #zwiazki #feels
Jestem (28 lat) ze swoją (25 lat) od prawie 4 lat, i ostatnio trochę zaczęło się między nami psuć. Mieszkamy że sobą od 3 lat, jednak dopiero teraz zaczęły pojawiać się kłótnie o byle co. Nie mogę jej nic powiedzieć, bo od razu chodzi naburmuszona i w ogóle nie chce powiedzieć o co chodzi. Niedawno mieliśmy od siebie przerwę (ona siedziała za granicą i pomagała rodzinie) i przez ten