Właśnie dotarło do mnie, że znajomi zorganizowali #popijawa, żeby zapoznać mnie z Mirabelką. Że też nie skapnąłem się jak psiapsi Mirabelki robiła mi shit test w stylu "Czego szukasz w życiu?" itd. (kisłem jak słyszałem tą serię pytań xD). Chyba nie jest ze mnie aż taki spierdox, bo Mirabelka chętnie dała numer(nawet prawdziwy xD)
Właśnie moja ex pakuje wszystkie swoje rzeczy. Widzę jak wynosi kolejne rzeczy. Pewien etap właśnie się kończy. Rozstaliśmy się z jej winy winy #bolecnaboku. Mimo wszystko jakoś mi przykro w tej chwili..