Czekanie 1,5h na lekarza, gdzie jeszcze nie zostałam zbadana(najpierw mam badania, a potem wchodze na wizytę) to jakieś kpiny. Ehh co ten NFZ ( ͡°ʖ̯͡°) #sluzbazdrowia #nfz #zalesie
#anonimowemirkowyznania jak poradzić sobie z tym, że nie we wszystkim podobam się mojemu chłopakowi? jestem z chłopakiem od 4 miesięcy, ale wiem że nie wszystko się mu we mnie podoba, np. p----i. mam raczej małe, a on woli duże. widzę jak kręcą go wielkie c---i a jak ja się rozbiorę to ani go ziębi ani grzeje. mogę zrobić operację, ale mam obawy bo to jednak zabieg który może skończyć się różnie. druga rzecz to nogi. on lubi długie a ja mam 159 cm wzrostu i ciężko żebym sobie je wydłużyła. on mi się bardzo podoba. nie ma takiej cechy która mi nie odpowiada. zachwycam się nim a mam wrażenie, że ja jego już nie bo nie wyglądam tak jak on by chciał. psycholog? warto się wybrać? #zwiazki
@AnonimoweMirkoWyznania: nie rób żadnych głupot i nie zmieniaj się dla chłopaka, serio przyjdzie taki czas ze będziesz żałować, on ma cię akceptować w całości a jak nie to niech w--------a i niech szuka sobie napompowanych pan;) małe c---i nie są złe i nie masz wpływu na to z jakim biustem i wzrostem się urodziłaś, wiec pozostaje ci tylko zaakceptować ten fakt
#anonimowemirkowyznania Mireczki, problem natury miłosnej Jakiś czas temu poznałem moją aktualną dziewczynę, ale czuję, że to nie jest to. O ile jeszcze na początku myślałem, że jakoś to wyjdzie, tak po ostatnim spotkaniu czułem, że widuję się z nią już z obowiązku. Nadmienię, że mieszkamy od siebie oddaleni o jakieś 50 km (niedużo, ale c-----a droga potrafi jazdę wydłużyć do dwóch godzin). Lubię ją, bo to najmniej roszczeniowa dziewczyna jaką znam, ale nasze mocno sprzeczne charaktery się kłócą (ja spokojny i cichy, ona niesamowicie głośna i dzika). Jej to chyba nie przeszkadza, bo wydaje się być zakochana, ale mnie bardzo, zwłaszcza że "wysysa" mnie z energii przy spotkaniach i jej dłuższa obecność staje się nie do zniesienia. Wiem, że muszę zakończyć ten związek, ale zastanawiam się jak. Myślałem nad spotkaniem się w miejscowości, która jest w pół drogi zarówno ode mnie jak i od niej. Raczej mówienie jej o tym, że jej charakter nie pasuje do mojego jest skazane na porażkę (pewnie by mówiła, że się zmieni itede). Jakieś rady? Dodam, że nie chcę prowadzić z nią jakiejś wojny, tylko rozwiązać sprawę jak najbardziej polubownie. O rady (oczywiście poważne) proszę zarówno #niebieskiepaski oraz #rozowepaski #zwiazki
źródło: comment_PMvMy1cANUlQn9Q9NNjT9JU09VPdhJrc.jpg
Pobierz