Dramat z poszukiwaniem pracownika do pracy:(, dzisiaj kolejna osoba która miała być pierwszy dzień w pracy i nie przyszła:(, dzwonię nikt nie odbiera, chociaż żeby zadzwoniła ta osoba dzień wcześniej, że zmieniła zdanie albo nie przyjdzie bo coś tam wypadlo, zmienił plany znalazł coś innego to nie zero odpowiedzi, a człowiek liczy jak głupi:(, inny kandydat był 1 dzień wziął dniówkę i już go nie było następnego dnia:(. Może jakiś Mirek szuka
lukaszpinki






