Moja żona szuka pracy na weekendy. W tygodniu będzie się opiekować dzieckiem, w weekendy ja. Nie mamy z kim dziecka zostawić dziecka, macierzyńskie się kończy, a umowy pracodawca nie przedłużył po porodzie (żeby nie było, po 2 latach i 3 miesiącach współpracy). Papiery do żłobka złożymy, ale prawdopodobnie do państwowego się nie dostanie nasze dziecko, a na prywatny nas nie stać. Niestety jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę.
linuxuser

