Dwa są potężne sułtanaty - Turków Osmańskich i Mameluków. Panowie Egiptu mają przyjaciół w Tunezji, obecnie otaczają ich wieńcem dobrowolnie pozyskiwanych wasali, podobną politykę stosują budując sojusznicze stosunki ze zwasalizowanym Karamanem, pokojowo wchłoniętym Ramazanem i sojuszniczym Aq Qunly. Łagodnieje też ich polityka wobec niewiernych - choć ciemny lud co jakiś czas wykonuje pogromy i ruchawki, władza stara się budować kulturę tolerancyjną dla wszystkich wyznań.
Sojusz z Alodią ma być wstępem do rozwiązania
Sojusz z Alodią ma być wstępem do rozwiązania










Kolejne podejście Mamelukami. Jestem teraz w wojnie z Ottomanami i cuda na kiju się dzieją. Wziąłem już koło 10 pożyczek chyba, a dalej oni są górą. Jeszcze zaczęli odzyskiwać wszystkie przewagi bo z zerowego manpowera zaczął im rosnąć. Będę walczyć z tymi gnidami aż im się zacznie zbierać na rzyganie na widok egipskich najemników. Choćbym miał zrywać pokój (to nie moja wojna tylko Qara Qunly) będę
źródło: comment_0L7w7Tl8ZW97AVYoVWJBqNi7MQZ5yiiy.jpg
Pobierz