@kyudo: to jak ludzie będą inwestować i przechowywać swoje oszczędności? W 2000 mieli alternatywę w postaci obligacji płacących te 5% rocznie, teraz są grubo poniżej 1%. Nawet te drogie akcje w USA są tanie w takim porównaniu, a co dopiero mówić o akcjach z poza USA, a w szczególności EM, które są ultra tanie?
@spinor: No dokladnie. Z moim obecnie najlepszym kontem oszczednosciowym biorac pod uwage podatek i inflacje wychodze cale -1,42% rocznie. Bez gieldy sie nie da mnozyc, nawet oszczedzac sie nie da ( ͡°ʖ̯͡°)
Co zrobić jak nie można znaleźć w życiu konkretniej sprecyzowanego celu?
Jeśli uważasz, że nie masz konkretnego celu na którym oprzesz swoje życie, usiądź spokojnie na łóżku. Rozejrzyj się dookoła siebie i znajdź małe rzeczy które nie działają właściwie, które tworzą jakiś chaos w Twoim otoczeniu. Zapytaj się siebie, co zrobić by to wszystko lepiej działało. Gdy znajdziesz odpowiedź zacznij działać. To mogą być małe rzeczy, urządzenie coś w odpowiednim porządku, posprzątanie,
Oglądam wiele filmów i seriali, niektórzy mówią, że to jest strata czasu, siedzenie i patrzenie w ekran, nic więcej. Oprócz tego, że jest to po prostu moje hobby oglądanie różnych postaci i charakterów na ekranie wiele wnosi do mojego życia. Czerpie z nich cechy które mogą mi pomóc w życiu codziennym i czasami pomagają mi, gdy mam słabsze dni, bo stają się oni wzorem do naśladowania i po prostu motywatorami, żeby ruszać
Mirki, niedługo rozpoczynam podróż do USA na camp america. Najpierw pociag, potem czekanie i samolot. Jako że mam dużego pecha w tym roku, to trzymajcie kciuki.
W marcu zeszłego roku kupiłem sobie pierwszy samochód, oczywiście za własne pieniądze. Jest to Mitsubishi Galant z roku 97. Samochód wygodny, pojemny, tani (w gazie), z ponadczasowym, drapieżnym przodem. Byłem strasznie podjarany nim... aż po jakimś czasie zaczęły się schody.
Po pierwszym miesiącu zaliczona pierwsza stłuczka. Przepisywa mowią jasno, że to moja wina. Patrząc na logikę można by sądzić coś innego. Ale to nic. Pęknięty zderzak i tyle, mi i tak zależy na
@kyudo: Część to pech, część to brak doświadczenia w unikaniu idiotów. Po nabiciu większego przebiegu zaczniesz bardziej zwracać uwagę na detale tego co się dzieje wokół Ciebie. Chodzi o obserwacje typu "ten koleś jedzie nerwowo i rozgląda się, prawdopodobnie coś odpierdzieli ze zmianą pasa", "koleś jedzie 2 metry na od mojego zderzaka, a ja za 100 metrów będę musiał się zatrzymać - lepiej zacząć hamować bardzo delikatnie", "ta babka włącza
@nicniezgrublem: Raczej powinienem po prostu zainwestować w sensowne złącza, ale potrzebuję przewodu audio raz na ruski rok i zawsze kończy się na kupnie jakiegoś najtańszego barachła w lokalnym sklepie elektronicznym (albo wyciągnięciu czegoś z pudełka "różności RTV z bazaru kupione w latach dziewięćdziesiątych", na co nie zawsze mam ochotę bo grzebanie w wiadrze symetryzatorów, cinchy i splitterów UHF to prawie Bear Grylls) i potem klnę;)
https://realinvestmentadvice.com/is-it-1999-or-2007-retail-investors-flood-the-market/
#gielda