@raceman: gdyby nie wydał ich "na życie" to roszczenie o bezpodstawne wzbogacenie jest do wyegzekwowania, jeśli natomiast bezpodstawnie wzbogacony wydał "na życie" to nie jest już bezpodstawnie wzbogacony a roszczenie wygasa; nie wiem na jakiej stopie tu się toczyło postępowanie, ale to co piszesz jest nieprawdą
@raceman: Bezpodstawne wzbogacenie – jedno ze źródeł odpowiedzialności cywilnej, obok klasycznej odpowiedzialności kontraktowej (z tytułu umowy lub podobnej czynności prawnej) lub deliktowej (z tytułu czynu niedozwolonego).; nie kk, tylko kc - art 409; grozi, ale inna odpowiedzialność
Marzena Gałka (31l.), żona bohatera z Jasła, który w Boże Ciało wskoczył do wody, żeby ratować tonącą 11- letnią Olę Furmanek, została bez środków do życia. Matka dwójki dzieci, zastanawia się, jak ma teraz żyć, gdy w portfelu brakuje jej pieniędzy na podstawowe rzeczy....
@mattlag: Nie, bluzgamy na babę która robi płaku płaku nie mam za co żyć, mimo że może wziąć się do roboty... Czym innym by było to, gdyby było dodane że ta kobieta szuka pracy bo musi utrzymać dzieci i siebie, ale nie - prezentuje roszczeniową postawę pt. DEJ.
@Speed666: Pracuję, mam dom i rodzinę. Żona też pracuje i nie wyobrażam sobie sytuacji, gdyby mi się coś stało a ona zaczęła płakać po gazetkach, że nie ma za co żyć. Mamy równouprawnienie, kobieta nie ma małych dzieci. W artykule jest napisane, że nie wie co robić, podczas gdy odpowiedź brzmi iść do pracy. Ona wymaga, by jej dać wszystko, bo wcześniej to mąż pracował i był żywicielem rodziny. To
@Speed666: jakoś zdążyła ogarnąć MOPS i dowiedzieć się o mieszkaniu socjalnym i popłakać po gazetkach. To, że trzeba się spiąć mimo, że jest ciężko nazywa się odpowiedzialnością za dzieci i ich przyszłość. Uważam, że powinna tej kobiecie zostać udzielona pomoc psychologiczna oczywiście, ale nie powinna prezentować roszczeniowej postawy...
@sidhe: myślę, że matka która też się ledwo trzyma jest potrzebna jako wsparcie, a nie główny terapeuta. Od tego są specjaliści, którzy powinni zostać zapewnieni.
Do zdarzenia doszło w piątek przed 13:00 na ul. Opolskiej w Tarnowskich Górach. 81-latek kierujący oplem corsą potrącił 30-latkę wchodzącą na przejście dla pieszych. Mieszkanka Tarnowskich Górach trafiła do szpitala. Sprawa zajmuje się teraz policja.
wylazła z cienia, słońce lampiło, serio piesi też powinni patrzeć; jednak tutaj ewidentnie kierowcy wina - nie zachował należytej ostrożności przy mijaniu przejścia dla pieszych