Tak sobie myślę od kiedy praktykuje się "kary" po starcie/restarcie z pól startowych na pierwszych zakrętach. Przecież wszystko co wtedy się dzieje interpretuje się jako "incydenty nie wymagające dalszego sprawdzania". Jest tłok na torze, częste wypady po za przyjęty tor jazdy/kontakty boildów to przecież standard. Jak widać maFIA w formie.
#f1 #formula1
#f1 #formula1









#f1
Za winą Maxa idzie totalnie nie oczywiste przepuszczenie, zwalniał na środku drogi co wedlug mnie jest absurdem (tu podejrzewam ciutkę „chamstwa” ze strony maxa)
Za winą hamiltona idzie fakt, że jest najbardziej doświadczonym kierowcą na gridxie i robi takie cos. czemugo po prostu nie wyprzedził, a potem władowanie sie w tył xD cud ze obaj dojechali.
Tak na prawdę nie da się