I kurde chciałem se pograć na lajcie, hrabią na zadupiu (La Marche), po-role-play-ować, rodzinkę dużo zrobić, a wyszło jak zwykle... Poszedł dziad na krucjatę na lollardów, zdobył dla ciotki księstwo, i potem poszło... #ck2
21 stycznia 1945, tuż po wyjeździe ostatniego pociągu ewakuacyjnego niemieckie Sprengkomando zaczęło wysadzać niektóre obiekty infrastruktury w Brodnicy. Wyleciała w powietrze nowa wieża ciśnień, na której jeszcze kilka dni wcześniej mój dziadek kładł ostatnie dachówki. Tuż po niej eksplozja zmiotła warsztat czołgowy od strony ulicy Kolejowej, a także część magazynów przy rampach po obu stronach z północno-wschodniego kierunku. Następnie eksplozja rozerwała stojący na międzytorzu budynek- strażnicę Bahnschutzu (ochrony kolei) wraz z mechanizmami
W niedzielny mroźny, słoneczny poranek 21 stycznia 1945 na dalekich przedmieściach Brodnicy od strony południowej zaczęły pojawiać się pojedyncze oddziały rosyjskiego zwiadu, póki co, dość skutecznie odstrzeliwane przez żołnierzy niemieckiej 83 Dywizji Piechoty. Na razie to były luźne słabe grupy, które wcześniej obeszły Rypin. Główne siły dopiero szły na to miasto. Dostrzeżono je gołym okiem około 11.30.. Po zaśnieżonych polach od strony wsi Sikory, Kowalki jak szeroką ławą sunęły T34 od czasu
20 stycznia w Brodnicy trwała wielka ewakuacja w ramach "Eva Plan". Uciekającym na zaprzęgach i pieszo wyznaczono rejon koncentracji miasto Świecie, czyli po drugiej (zachodniej) stronie Wisły. Normalnie to około 90 km, lecz uciekinierzy pokonywali tą odległość w 3-4 dni. Po dotarciu do Chełmna dla wielu zaskoczeniem był fakt, że przez Wisłę do Świecia nie ma... mostu! Szli po lodzie rzeki, która w środkowym nurcie miała wiele nie zamarzniętych miejsc, lub bardzo
20 stycznia 1945 czołówki rosyjskiej 5 armii pancernej wdarły się na teren powiatu brodnickiego. Jeszcze w nocy saperzy ze Sprengkomando wywalili w powietrze sporą stację podsłuchu radiowego i obrony przeciwlotniczej w rejonie Rożentala (parę km na północ od Lubawy), a potem przejechali dwoma kubelwagenami po polnych drogach przez Omule Zwiniarz do Ciborza pod Lidzbark, gdzie chcieli zdemolować lotnisko i wielki magazyn amunicji. Nie zdążyli wszystkiego, przed pojawieniem się czołgów. Trochę zbyt szybko
19 stycznia 1945 w okolice Brodnicy ściągały oddziały niemieckiego XXIII Korpusu Armijnego pod dowództwem generała piechoty Waltera Melzera. W jego składzie była też 83 Dywizja Piechoty generała Heuna, która otrzymała rozkaz bezpośredniej obrony Brodnicy. Ten weteran frontu wschodniego natychmiast ulokował swój sztab w budynku starostwa, zmobilizował dwie kompanie Volksturmu, podporządkował sobie saperów ze Sprengkommando... zajął się dowodzeniem. Tymczasem do Lidzbarka Welskiego zbliżała się szpica pancerna 5 armii dowodzona przez pułkownika Wolskiego. Jakiś
18 stycznia 1945 przez tereny w pobliżu otaczanego przez Rosjan Ciechanowa przedzierała się z Kurpiów grupa 22 ciężkich czołgów typu „Tygrys”. Był to prawdopodobnie jeden z batalionów 4 Armii Pancernej gen. wojsk panc. Fritza-Huberta Gräsera. Dobrze dowodzone maszyny szły jak burza w kierunku zachodnim rozbijając po drodze bolszewickie czołówki. Dopiero, gdy jeden z Tygrysów został uszkodzony na błotach pod mławską Rumoką (resztki tego czołgu wydobyto w 2016 roku), pozostałe zrobiły zwrot i
W Brodnicy odbyło się kilka uroczystości związanych z 100 rocznicą przyłączenia miasta do Polski. Można było usłyszeć kilka mniej lub bardziej zgrabnych przemówień, wśród których dominował jeden epicki zwrot - "gdy wkraczało Polskie Wojsko biły wszystkie dzwony w mieście"... Hmm, jest z tym pewien kłopot. Otóż jedynym dzwonem w mieście, który mógł bić, to był mały żeliwny dzwon fary, ponieważ większy spiżowy Niemcy przetopili na armaty w trakcie I wojny, a trzeci
17 stycznia 1945 roku, kilkanaście minut po godzinie 21.00 na brodnicki dworzec wtoczył się długi, złożony z kilkudziesięciu rozmaitych wagonów pociąg. Z przodu ciągnęła go jedna lokomotywa, zaś z tyłu pchała druga, przy czym ta druga już na pierwszy rzut oka była jakaś „niedokończona”, ewidentnie wyciągnięta pospiesznie z warsztatu naprawczego. Cały skład zajmowali przerażeni uchodźcy z Działdowa i okolic. Brodnickim kolejarzom i pracownikom dworca (w tym mojemu dziadkowi) gorączkowo opowiadali o wdzierających
Siedziba Ewangelickiego Urzędu Parafialnego w Brodnicy, przy ul Kamionka. Pastor Eryk Birkholz zamknął ją i opuścił na zawsze 19 stycznia 1945 roku, jednym z ostatnich pociągów ewakuacyjnych, gdy bolszewickie patrole docierały już na dalekie peryferia miasta. Tym gestem zamknął też cały kawał historii i zdarzeń jakie przewijały się przez tą posesję. Ot choćby w połowie XIX wieku, gdy za 2500 talarów zakupił ją radca królewski Ferdynand Weissermell. To co się działo w
14 stycznia 1945 roku była niedziela. Od godziny 8 trwał potężny rosyjski atak na Prusy. Brodnicki pastor ewangelicki superintendent Eryk Birkholz postanowił, iż nabożeństwo odprawi w należącym do ich gminy wyznaniowej tzw. Domu Starców przy ul. Św. Jakuba, a nie w stojącym obok kościele.Wygłosił wówczas szokujące swą wymową kazanie. Oparł je na słowach zawartych w księdze proroka Ezechiela : „Synu człowieczy: Na stróża domu izraelskiego cię powołałem! (3, 17). Duch jego był
@kossakov: Ustawowo chyba nic nie stoi na przeszkodzie, choć Andrzej Turczyn na swoim blogu przytaczał wyrok sądu, w którym sąd uzasadniał, że przestępstwo mimo, że zatarte świadczy o tym, że starający się o pozwolenie nie daje "rękojmi" bezpieczeństwa dla siebie i otoczenia w związku z czym nie spełnia przesłanki o niestanowieniu zagrożenia dla siebie i otoczenia a zatem pozwolenie mu się nie należy.
Powiedzcie mi, bo się pogubiłem trochę - czy po tych ostatnich (no, względnie ostatnich) zmianach, po których ponoć jest już fajnie, żeby grać trzeba wydawać prawdziwy hajs na tego golda? Czy da się grać przyjemnie bez poczucia świądu w odbycie nie wydawszy więcej, niż sama cena gry? Singla przeszedłem już jakiś czas temu, jeszcze trochę znajdziek poszukam, ale powoli dochodzę do ściany. #rdr2
ale jest napisane że zablokowane i ikona kłódki w wyzwaniach dziennych i duży napis "zablokowano"
@hal0: nie masz odpowiedniego poziomu w danej klasie. @kossakov: złoto samo wpada bez problemu, mam odblokowane wszystkie klasy, przepustke, nakupowalem p-----l i dalej mam 60 sztabek a gram od steam release.
@kossakov: grinduje cały czas w zasadzie kolekcjonera. Więc nie ma tak, że się nie da zarobić tego hajsu. Gelda głównie dostaje tylko za robienie zadań dziennych (po 2 -3 dziennie, czasami jak przysiądę to więcej), za które dostaję 0,5 sztabki za to, że mam streaka.
Ależ oczojebny kolor tej Burgundii XD