Praca w firmie z własnym produktem to jest niebo a ziemia w porównaniu do software-housa. Po 3 latach w Januszeksie miałem totalne wypalenie i poczucie beznadzieji, rotowanie projektów, logowanie aktywności ekranu, poczucie totalnego bezsensu. Teraz życie nabrało kolorów, nikt mnie nie kontroluje jak dzieciaka, nie ma takiej presji i praca jest w miarę stabilna. Najważniejsze żeby dowozić swoje, a resztą się nie martwić. #programista15k
@kopyta_doskonale: Jeszcze fajniej jest pracować w większym IT korpo które ma kilka core-produktów i kilka pobocznych, wiele produktów wewnętrznych, R&D i wewnętrzny akcelerator startupów. Możesz dzielić sobie czas pracy na kilka projektów, przenosić się bez większego problemu do zupełnie innego działu albo poświęcić trochę czasu pracy na robienie czegoś swojego. No i scrumie nikt nie słyszał
No hej, wyjaśniam dlaczego ludziom odwala z radości z powodu uratowanego pieska (。◕‿‿◕。)
1. Poczucie sprawiedliwości- piesek nie wiedział że nadciąga powódź, obowiązkiem ludzi było o niego zadbać. Gdyby coś mu się stało, to byłoby nie fair.
2. Poczucie wygranej - wiele osób kibicowało pieskowi przez kilka godzin. Trzeba dodać że Pimpek był naprawdę dzielny i mądrze analizował, gdzie warto
@Moseva: czemu ludzie się zesrali o to że uratowali psa. Gdyby na tym moście było małe dziecko, to od razu ktoś by je uratował, tutaj nawet nie ma porównania, ludzki życie zawsze jest priorytetem i chyba co do tego nie ma wątpliwości. Zwierzę czy to kot, czy pies, czy krowa, nie ma takich możliwości ucieczki jak człowiek, także niektórzy się cieszą, że udało się uratować chociaż jedno.
Psiur jest taki że więcej niż 5 minut nie będzie leżał przy mnie, tylko przyjdzie, się przywita poleży chwilę uda że śpi, a potem i tak zjeżdża na bambus spać xd
źródło: 20230624_013744
PobierzA tak na przyszłość, do spódnicy nosi się spodnie i białe kozaczki