Zastanawia mnie jedna rzecz. Wiele gier kupuje się głównie dla multi, a singiel jest tylko dodatkiem (Battlefieldy, CoD-y itd.). A jak ktoś nie chce multi? Żeby móc legalnie przejść singiel musi kupić grę z multi, którego nawet nie ruszy. No chyba że "pożyczy" konto od "kolegi". Czemu wydawcy gier nie robią tak, że singiel i multi są sprzedawane osobno (oczywiście odpowiednio taniej)? To byłoby świetne rozwiązanie. A jakby ktoś chciał kupić to

lolikon










