I udało się chyba dołączyć do wykopowej jazdy. Jak zrobiłem coś źle to krzyczcie.
W ramach walki z nadwagą po kontuzji, co wycięło mnie blisko na 2 lata, wracam z treningami. Niedawno dało radę przebiec półmaratony, a dziś 5 km jest wyzwaniem. Ale na razie stawiam na poprawę formy poprzez rower i dłuższe/szybsze spacery. Od początku roku idzie na razie pozytywnie i ponad 10 kg mniej.
Pomyślałem,












#ksw