Mam teorię, że #ksiazulo się dogadał po cichaczu z asami polskiego gastro, żeby promować ich beznadziejne wymysły i skubać klientów.
Popatrzcie: kebaby? Doner kebab - buła z warzywami i kurczakiem (już nikt nie rusza wołowiny, o mięsie jagnięcym nie wspomnę xD), spuszczanie się nad tym i usprawiedliwianie ceny wyższej (XD) niż w Berlinie.
Pizza? DITROJT, MORDO. Czyli co? Buła jak "pizza" od babci, przypalona z góry, tłusta XD
Burgery? Smashe.
Popatrzcie: kebaby? Doner kebab - buła z warzywami i kurczakiem (już nikt nie rusza wołowiny, o mięsie jagnięcym nie wspomnę xD), spuszczanie się nad tym i usprawiedliwianie ceny wyższej (XD) niż w Berlinie.
Pizza? DITROJT, MORDO. Czyli co? Buła jak "pizza" od babci, przypalona z góry, tłusta XD
Burgery? Smashe.



















Oczywiście nerwowy śmiech potem i zaprzeczanie XD
Ale ostatni filmik to pokazał idealnie: przychodzi typ (gdyby był właścicielem albo z rodziny właściciela baru to bym się nie zdziwił), mówi gdzie jest dobre żarcie i naklejają muala. Cały filmik nastawiony na to, że jest dobre jedzenie, jeszcze przed spróbowaniem. Oczywiście zonk - nigdy nie brał do filmów widzów, a jak ktoś się