Kolejna przewaga #dzienny nad #nocny. Siedzę sobie na mikro i nagle zauważyłem ruch na szafce 15cm od mojej dłoni. PAJĄK! Wielki, ogromny, tłusty, dobre 2cm średnicy. Zauważyłem go tylko dzięki temu, że blask dziennego mikro rozświetlał biurko. Gdybym używał nocnego pewnie bym już nie żył ;_;
Miało być 15km po obwodnicy, ale gdy po około 10 skończyła mi się woda postanowiłem wstąpić do biedronki. Kupiłem kolejne 0,5L i jakiegoś małego energetyka. Kasjerka wydała mi resztę w samych 10 i 20 gr, chyba do buta miałem je sobie włożyć.
Do tej pory miałem średnie tempo - jakieś 5:40 min/km, kilka stopów po 30s - generalnie
Około 18 stopni czyli idealna temperatura jak dla mnie. Spory postęp jeśli chodzi o tempo, żałuję że nie przycisnąłem od początku mocniej bo mogło być jeszcze lepsze.
Potrzebuję pomocy. Kupiłem taki drążek. Jak mam to cholerstwo zamontować? Kręcąc samym drążkiem przesuwa się po gwintach w jedną i w drugą stronę, a nie rozsuwa bardziej(tzn. z jednej strony gwint się wysuwa, a z drugiej jednocześnie chowa, więc nie przybywa mu centymetrów).
@majkens: Nigdy nie biegam przy takiej temperaturze, ale mocno się nakręciłem na poranny bieg. Parę minut po 8 i 23 stopnie gdy zaczynałem. Temperaturę dałoby się znieść, gdyby nie parujące resztki kałuż, przez które ma się wrażenie jak by nie było tlenu w powietrzu. Jednak bieganie wieczorem >> bieganie rano.
kolega zniszczył futrynę totalnie - bo jak się rozepchała to zaraz musiał znowu dokręcić bo drążek był luźno i jeszcze bardziej ją rozpychał :) W końcu musiał wymienić futrynę. Okazało się że nowa też jest zła. Kupił inny drążek.
Na samym początku popadało, więc całą trasę biegłem przemoczony. Pierwszy raz biegłem tą trasą (Las Dębiński) co poskutkowało tym że się zgubiłem :D W momencie jak minąłem tablicę koniec #poznan stwierdziłem, że czas zawracać, ale nie chciałem biec tą samą stroną, więc dobiegłem te kilkaset metrów do przejścia w Luboniu :D Z racji że swoje położenie znałem tylko mniej-więcej to postanowiłem wracać tą samą trasą. Efekt jest
Ledwo wyleczyłem jedno kolano (przynajmniej taką mam nadzieję, okaże się jutro), a już zaczynają się problemy z drugim. Gdyby nie przymusowa przerwa na "leczenie" byłoby zadowalające tempo, a tak jest marne 5:41min/km.
@knk: to nie masz się czym przejmować! też mam takie dni, że biegnę z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ szybciej - (znam dystans i mam zegarek) - a endomondo pokazuje cuda z kija, jakbym babcię odprowadzał.
Nie znam cię, więc bez personalnych wycieczek, to tylko ton wypowiedzi:
może na ringu/macie/ustawce byś mi #!$%@?ł, ale zaczepiając mnie na ulicy jestem pewien, że krzywda by mi się nie stała (pomijam, że masz miecz/topór/łuk...).
Yesus maria. Czasami jak wchodziłem na mikro za dnia łapałem jakieś szczątkowe informacje o tym co się dzieje na mirko. pierwszy raz mam okazję widzieć na żywo. To przerosło moje wyobrażenia o.0
Szukam telefonu z androidem do 400zł. Nie chcę jakiegoś wielkiego klocka, ale z drugiej strony chciałbym żeby wygodnie przeglądało się np notatki.GPS obowiązkowo bo mam zamiar używać do biegania (endomondo). Dość ważna będzie długość czuwania, bo nie chcę go ładować co 24h. Polecicie coś?
@knk: To chyba można uznać za wadę dziennego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2cm średnicy
@knk: śmiechłem xD