- wolam go, bo trzeba spieprzac przed wrogami, albo chce wyciagnac karabin z siodla, czy tez wrzucic truchlo na siodlo, to przyjdzie, i zatrzyma sie pare metrow ode mnie (troche lepiej niz covidowy dystans)
- ale sproboj sie skradac, np tropiac zwierzyne, to bedzie szedl za toba i sapal ci w kolnierz
- jazda koniem i patrzenie przez lunete?(!), kon chyba patrzy










@Just_do_it: spotkasz goscia z mapa skarbow, to podejdz do niego, bedzie chcial ci sprzedac to kupuj, nie bedzie chcial sprzedawac - to mu zabierz, i poszukaj skarbow, jak znajdziesz jeden skarb, albo dwa, to problemy z kasa od razu znikna.