@vladowme autentycznie zero katowania. W większości to rezygnacja i jakoś mi naprawdę tego nie brakuje, nie jest źle, a jest nawet lepiej. Dosłownie czasami czuję się jakby się unosił 10 cm nad chodnikiem XDD
@eternalmarcos no i to jest właśnie tych kilka. Już od miesiąca z mniejszym lub większym skutkiem działam z nimi. Nie zabierają mi mega dużo czasu, bo niektórych rzeczy po prostu unikam
Obiecałem, więc nie chcę zaczynać challengu bez niczego - ale dzień trochę zmarnowany, bo wróciłem dzisiaj z Polski do Anglii i byłem trochę zmęczony, ale za to mam pewne plany na ten tydzień. Kilka osób chce dołączyć do tagu, więc będę te osoby wołał, aby czuły presję (+ dodaję własny tag, #zmianazmirkiem)!
Praca: Dzisiaj miałem dzień wolny, ale jutro muszę załatwić sobie potwierdzenie 2 kursów, na które chcę się wybrać. W
A no i u------m punkt 8, bo już 22:33 XDD i po challangu :( Dodatkowo nie spełniłem punktów 10 i 11, bo zasnąłem. Dzisiaj będzie lepszy dzień, lecimy widzowie!
Hej! Kiedyś już zrobiłem ten challenge i poległem bardzo szybko, więc chciałbym spróbować jeszcze raz. Ogólnie to sam piszę sobie wyzwanie pod tagiem #zmiananalepsze, aby naprawić rzeczy które zespułem w swoim życiu oraz zmiany, które chcę wprowadzić. Łatwiej będzie mi to zrobić, gdy ktoś mnie czasem wesprze dobrym lub złym słowem (jak coś sp*erdole, co jest bardzo prawdopodobne). Ogólnie daję sobie 376 dni, czyli do 30 września 2023 na
4 dzień za mną, ale mam pytania dwa. Jestem teraz w takiej sytuacji, że nie zobaczę swojej dziewczyny przez co najmniej tydzień, a jak wiadomo istnieje coś takiego jak Snapchat. Czy jakiekolwiek działania masturbacyjne na kamerce są złe i zabronione? Drugie pytanie czy i jeśli tak to kiedyś pojawi się ból jąder. Ja akurat nie jestem narażony na długotrwałe erekcję, które to mogłyby taki ból przynosić, a jedynie na poranny wzwód.