@Japan_Panda: "czuje się jakbym dźwigała swój własny krzyż, że gdzieś podjęte wcześniej decyzje powodują, że gdzieś ten mój sportowy peak..." jpdl współczuję temu dziecku jak ona tak gada publicznie to już widzę, że będzie mu nieźle ryć psyche całe życie, że przez NIEGO straciła swoje sportowe sukcesy. Niech się ona uda do psychologa, a później dopiero na trening.
@pigmej4ever: i tak jak nie zdobedzie medalu to ją wszyscy usprawiedliwia, że jeszcze wraca do formy po dziecku, które 2.5 roku urodziła XD a jak zdobędzie to będą się zachwycać, że po dziecku już sukcesy XD
@pigmej4ever: jakoś nie przeszkadzało jej to zaraz w Paryżu startować z jeszcze tak naprawdę świeżą rana po cesarce ¯\(ツ)/¯ wtedy mogła być jeszcze obolała i usprawiedliwiona, ale nie 2.5 roku po cesarce. Zresztą ma dostęp do najlepszych fizjoterapeutów itp, i nie jest to zwykła Kowalska tylko wcześniej jej ciało było wysportowane mocno, więc się szybciej regeneruje. Nie róbmy z kobiet po ciążach jakichś niepełnosprawnych xD
@pigmej4ever: jestem kobietą i mam koleżanki, które miały cesarkę i nie widzą żadnej różnicy zwłaszcza już po takim czasie. Wkurza mnie po prostu robienie z Ady kogoś nadprzeciętnego, bo bombelka urodziła i dalej startuje. Duzo było takich sportowców i nikt nigdy nad żadną się tak nie litował. Tyle.