12 lutego- 5/16 w tym miesiącu. (╥﹏╥)
I oto znow kolejny wpis pod #zniszcznieroba, czyli tagu pod ktorym zmagam się od początku roku z #prokrastynacja.
Dzisiaj miałam koszmarny dzień pod kątem psychicznym. Pod wpływem kompletnej pierdoły, która trafiła w mój czuły punkt, tzn. odbioru mojej pracy i lenistwa pod roznymi względami, miałam jakieś załamanie. Serio, poczułam że coś straciłam, i stałam się osobą
I oto znow kolejny wpis pod #zniszcznieroba, czyli tagu pod ktorym zmagam się od początku roku z #prokrastynacja.
Dzisiaj miałam koszmarny dzień pod kątem psychicznym. Pod wpływem kompletnej pierdoły, która trafiła w mój czuły punkt, tzn. odbioru mojej pracy i lenistwa pod roznymi względami, miałam jakieś załamanie. Serio, poczułam że coś straciłam, i stałam się osobą









#zniszcznieroba come back! Czyli jeszcze tak nie do końca się poddałam i nadal mam trochę w sobie by walczyć z #prokrastynacja. Dzięna za małą motywację. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dodaje dwa dni, bo i 16 lutego w sumie poćwiczyłam sobie i coś tam porobiłam, więc działanie było (tylko pisać się kurna o