#anonimowemirkowyznania
Pośmiejcie się razem ze mną :-]
W styczniu br. poznałem przez tindera fajną laskę, taką 8/10 (okularnica, 160cm, brązowe niefarbowane włosy, zielone oczy - normalna, ale bardzo podobała mi się na żywo).
Napisałem pierwszy, odpisała, po 2 tygodniach spotkanie w knajpie (żarcie na mój rachunek oczywiście). Wymiana telefonów, pisanie, kilka fotek z jej strony, takie softporno. Pracuję dość sporo, więc odpisywałem jej z opóźnieniami, potem zdzwanialiśmy się w dziwnych godzinach np.
Pośmiejcie się razem ze mną :-]
W styczniu br. poznałem przez tindera fajną laskę, taką 8/10 (okularnica, 160cm, brązowe niefarbowane włosy, zielone oczy - normalna, ale bardzo podobała mi się na żywo).
Napisałem pierwszy, odpisała, po 2 tygodniach spotkanie w knajpie (żarcie na mój rachunek oczywiście). Wymiana telefonów, pisanie, kilka fotek z jej strony, takie softporno. Pracuję dość sporo, więc odpisywałem jej z opóźnieniami, potem zdzwanialiśmy się w dziwnych godzinach np.







Zaprosiła mnie dziewczyna z Tindera na spędzenie u niej sylwestra. Nigdy się z nią nie spotkałem pierwszy raz będę ją widział. w sylwestra. Miał ktoś z was takie pierwsze spotkanie w sylwka :D?
W skali 1-10 jaka jest szansa że wrócę bez nerki? inb4 pewnie jakiś fejk wykopka; no właśnie nie bo okazało się że mamy wspólnych znajomych. Lepiej zabrać keks czy makowiec ( ͡° ͜ʖ ͡°)