#hotelparadise podsumowując ten sezon- a-----l to trucizna, nie jest potrzebny w życiu. PRAWDZIWYM ŻYCIU jak to mawiają paradajsowicze. Natomiast w głupim programie, gdzie ludzie czekają na dymy okazuje się niezbędny. Najęli się na burka to niech szczekają a nie serwują nam poranne rozruchy i wieczorne rutyny pielęgnacyjne i spanko.
Pewnie to czytacie "gracze" więc: nie zasłużyliście sobie na atencje, mam nadzieję, że za chwilę nikt nie będzie o was pamiętał
Pewnie to czytacie "gracze" więc: nie zasłużyliście sobie na atencje, mam nadzieję, że za chwilę nikt nie będzie o was pamiętał
















Możecie mnie zlinczować, że niby "bronię" Dominikę, ale rozumiem ją w sytuacji z Marcelem. Okej, nie obiecywali sobie, że będą w związku po programie, nie padły żadne większe deklaracje, ale na 100% nie było mowy o tym, że po programie nawet nie będą mieli okazji się spotykać w Polsce bo Marcel nagle postanowi zostać w Tajlandii na dłuższy czas.
Obstawiam, że zakładała, że po programie wrócą do Polski,