Aż wstyd się przyznać - zupełnie zapomniałem! Dobrze że jest @Kiubi - możemy zatem rozliczyć George'a R. R. Martina z, ekhem, postępów w pracach.
2,5 roku temu pochopnie wyraziłem nadzieję, że pandemia powstrzymująca George'a przed wycieczkami i trzymająca go w domu może skłoni go do choć przelotnego romansu z maszyną do pisania - wszak brakować musi mu już niewiele, we wrześniu 2015 uważał, że zdąży do końca roku. Niestety!
1,5 roku temu
2,5 roku temu pochopnie wyraziłem nadzieję, że pandemia powstrzymująca George'a przed wycieczkami i trzymająca go w domu może skłoni go do choć przelotnego romansu z maszyną do pisania - wszak brakować musi mu już niewiele, we wrześniu 2015 uważał, że zdąży do końca roku. Niestety!
1,5 roku temu

























@Krafti: XDDD