dziś tzw "dobra -1", czyli jeden dzień przed przeszczepem
noc minęła w miarę spokojnie..
co prawda zaatakowano mnie tą nieszczęsną pompą, ale cóż zrobić.. mus to mus
podłączono mi około 4:00 kroplówkę z w sumie nie wiem czym.. ma lecieć 24h stąd też konieczna była pompa, bo w exadropie brakło skali..
o 5 standardowo ważenie, temperatura, ciśnienie, kolejne leki












![Halo 5: Guardians [Xbox One] - recenzja kampanii](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_kqIyHVTd1VBB06X8xOE6MddPyNMhqAwV,w220h142.jpg)





okazało się, że mój organizm nie lubi jak podaje mu się surowicę..
dlatego też wszczął bunt..
rozpoczął się od porannego bólu barku występującego przy oddychaniu
przerodził się natomiast w masakryczny ból całego prawo boku
do tego w pakiecie dostałem obkurcz obu płuc, płyn w płucach, kaszel i ból podczas oddychania..