Jolka, Jolka pamiętasz lato ze snu Gdy pisałaś: "Tak mi źle Urwij się choćby zaraz, coś ze mną zrób Nie zostawiaj tu samej, o nie" Żebrząc wciąż o benzynę gnałem przez noc Silnik rzęził ostatkiem sił
Pytanie dla singli i gotujących na chacie, ile mniej więcej na tydzień wydajecie na jedzenie? Z 3-4 lata temu na tydzień tak mniej więcej wydawałem z 100-150zł z przekąskami typu czipsy itp. Teraz jak podliczyłem to tak lekkim ujem wydaje z 300 zł tygodniowo(jak nie więcej) i to na samych przeważnie promkach bez czit milu typu czipsy. Jak to u Was wygląda?
@Arturrow nic nie jadam na mieście może raz czy dwa w miesiącu kebs wleci. A tak do roboty jakaś bułka z serkiem lub dzień wcześniej kromkę sobie przygotuje. Wracam z pracy koło 17 to albo parówki zjem lub pierogi/krokiety za 7zl z biedry. Cziperow nie jadam, coli nie pijam tylko woda mineralna.
Temat ostatnio tu przemknął, więc tak sobie tylko napiszę że wytrzymaliśmy z żoną już 20 latek razem (ʘ‿ʘ) Wiem, żadne osiągnięcie - raczej piszę, bo wciąż mam w pamięci gdy mnie przyhamowało w drodze do ołtarza jak sobie uswiadomiłem "o kurde, to już teraz!" a myśl o jakiejkolwiek rocznicy była czymś wirtualnym. Gdyby mnie ktoś wtedy zapytał, jak sobie wyobrażam naszą 20. rocznicę, to bym stwierdził że ja nie
Gdy pisałaś: "Tak mi źle
Urwij się choćby zaraz, coś ze mną zrób
Nie zostawiaj tu samej, o nie"
Żebrząc wciąż o benzynę gnałem przez noc
Silnik rzęził ostatkiem sił