Czasem nawet lubię być niewyspany. Myśli metabolizują się wyjątkowo powoli i nieregularnie. Dziś za pomocą budzika wstałem z łóżka, a właściwie usiadłem na nim i wiedziałem tylko, że mam zrobić coś ważnego. Zrobić śniadanie? Umyć się i następnie iść do pracy? Nieeee, skąd ten głupi pomysł. Kilka minut siedziałem na łóżku z miną konającego hipopotama, zanim cokolwiek zrobiłem. Do tej pory nie wiem co było takie ważne, ale pewnie miało to związek

PiccoloColo
via Android






