No to się porobiło. Organizacja chce, aby e-sport traktowany był na równi z tradycyjnymi sportami, a to wymaga również wyrywkowych kontroli na obecność substancji zabronionych we krwi zawodnika.
Gdy właściciel tego psa dowiedział się, że zwierze zachorowało, postanowił jak najlepiej spędzić z nim ten czas. Thomas Neil Rodrigues zabrał więc swojego psa Poh w podróż po całych Stanach Zjednoczonych. Mężczyzna chciał, by Poh mógł za życia zanurzyć łapki w Oceanie Spokojnym.
@forvel: No dobra, ale nie pokazali chyba co wybierają białe dzieci. Może się okazać, że wybierają czarne niemowlęta. Może się okazać, że po prostu wybierają coś "innego", "ciekawego".