Dziś rocznica zwycięstwa z Niemcami 2:0 za Nawałki. Żona była wtedy w ciąży. Zastanawialiśmy się na imieniem dla syna. Powiedziałem: "jak któryś z naszych strzeli i wygramy to bombelek dostanie po nim imię". Po meczu lekki zonk, nawet dwa: Arkadiusz i Sebastian. Jedno lepsze od drugiego i co tu robić?
A no nic, olać to. Obecnie nasz Robercik chodzi już do pierwszej klasy. Piłka go nie interesuje, więc może dobrze, że nie
A no nic, olać to. Obecnie nasz Robercik chodzi już do pierwszej klasy. Piłka go nie interesuje, więc może dobrze, że nie

























źródło: comment_1634064938AXYpwMNAa8Bv8ykdLtOR6r.jpg
Pobierz